The Jerusalem PostIsrael, US elections demand accountability, not blind loyalty - opinionRTP DesportoFamalicão - AlvercaDaily MaverickAFTER THE BELL: Whether Boxer or the ANC, succession planning separates strong institutions from fragile onesESPNJets' 'Cleveland Brown' troll leads top NFL jabs of Week 5ESPN DeportesHurgando en la pelea del dueño de una terraza en Wrigleyville con los CubsVilaWebEl consum familiar empeny amb força l’economiaAnime News NetworkTexas' Kawacon Anime, Gaming Convention Ends After 5 YearsVarietyWhat Paramount-Warner Bros. Merger Reveals About Media’s Future (Guest Column)DeadlineCatherine Laga’aia & Deacon Phillippe To Lead Disney+ Pilot ‘Spaceship Earth’ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioBillboardDistroKid Removes Songs in Response to UMG’s Streaming ‘Slop’ LawsuitNOS SportBaansprinter Richardson, rivaal van Lavreysen, vlak voor WK uit Britse selectie gezet
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 12, 2026

Podkarpacki szpital na krawędzi. Pracownicy rozpoczęli protest głodowy

Translate

Protest głodowy rozpoczął się w czwartek po południu z udziałem czterech pracowników. Do poniedziałku liczba protestujących wzrosła do około 50 ze wszystkich grup zawodowych szpitala.

Według informacji serwisu Zero.pl "niektórzy uczestnicy protestu wymagali opieki medycznej". Jeden z nich został przetransportowany na Szpitalny Oddział Ratunkowy.

- Są w kiepskiej kondycji fizycznej, ale oni nie odpuszczą - powiedziała Ewelina Machnica, przewodnicząca Regionu Podkarpackiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Starosta sanocki Robert Pieszczoch powiedział, że dotarły do niego niepotwierdzone informacje o przyjeździe do Sanoka związkowców z innych części kraju.

ZOBACZ: Atak w szpitalu w Skarżysku-Kamiennej. Pacjent zaatakował pielęgniarza nożem

Machnica potwierdziła, że mówiła staroście o takich planach kilka dni wcześniej, gdy rozpoczynał się protest. - Jeżeli sprawa w Sanoku nie rozwiąże się na poziomie lokalnym, to my wkraczamy do akcji. Tak, będzie protest ogólnopolski - zapowiedziała.

Radio Bieszczady informowało w minionym tygodniu, że strajk ma mieć charakter rotacyjny. Pracownicy normalnie wykonują swoje obowiązki zawodowe, a po ich zrealizowaniu kontynuują działania protestacyjne.

Kilkadziesiąt osób zwolnionych. Ważą się losy dyrektorki szpitala w Sanoku

Protestujący domagają się odwołania dyrektorki szpitala w Sanoku Wioletty Kacperskiej.

Starosta wytłumaczył, że kieruje ona szpitalem od końca sierpnia. Pieszczoch poinformował, że od objęcia przez nią funkcji zwolniono 65 osób, a około 20 kolejnych otrzymało wypowiedzenia.

ZOBACZ: Pożar w szpitalu w Krakowie. Pielęgniarki musiały ewakuować pacjentów, są poszkodowani

Dodał jednocześnie, że wynik finansowy szpitala się poprawił. Za ostatni miesiąc wyniósł 2,3 mln zł, podczas gdy w niektórych wcześniejszych miesiącach tego roku było to około 4 mln zł.

Spotkanie ws. sytuacji w szpitalu w Sanoku. Związkowcy nie przyszli

W ocenie starosty częste zmiany na stanowisku dyrektora utrudniłyby restrukturyzację placówki. Jednocześnie Pieszczoch powiedział, że zarząd nie wyklucza spełnienia postulatu protestujących. Wyjaśnił, że chciał, by podczas poniedziałkowego spotkania związkowcy i dyrektorka przedstawili swoje stanowiska jednocześnie.

- Chcieliśmy to w normalny, cywilizowany sposób wyjaśnić w obecności dwóch stron na zarządzie, gdzie wszystko jest zapisywane, protokołowane, i podjąć decyzję - powiedział.

ZOBACZ: Pacjenci VIP w szpitalu w Piasecznie. Kontrola potwierdziła przyjmowanie poza kolejką

W posiedzeniu uczestniczyli wszyscy członkowie zarządu, dyrektorka szpitala, trzech prawników reprezentujących placówkę, prawnik starostwa, przedstawicielka kadr szpitala oraz naczelna pielęgniarka.

Protest głodowy w szpitalu w Sanoku. Związkowcy chcą odwołania dyrektorki

Związkowcy nie przyszli. Pieszczoch powiedział, że nie zna powodu ich nieobecności. Jak dodał, zaproszenie wysłano pisemnie i mailem, a w piątek rozmawiał z protestującymi w szpitalu.

Machnica powiedziała, że rozumie decyzję związkowców. - Słusznie. Ja też bym nie poszła na to spotkanie. Tych spotkań było kilka i one nie przyniosą żadnego rezultatu, bo to jest bicie piany. Starosta swoje, związkowcy swoje, a pani dyrektor swoje - oceniła.

Przewodnicząca Regionu Podkarpackiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych podkreśliła, że protestujący mają jeden postulat: odwołanie obecnej dyrektorki.

ZOBACZ: Afera w Szpitalu Południowym w Warszawie. Dawid K. usłyszał zarzut

Związkowcy zarzucają Kacperskiej brak dialogu ze związkami. Podkreślają, że nie sprzeciwiają się zmianom ani redukcji zatrudnienia, lecz sposobowi ich wprowadzania. Zadłużenie szpitala przekracza 220 mln zł. Od sierpnia pracownicy otrzymują 70 proc. wynagrodzenia.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.