Kaczyński o Gibale: "radykalnie daleko" od PiS, ale "byle nie Tusk"
Kaczyński: Gibała wygrał mimo plejady najważniejszych osób z tej koalicji w Krakowie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
- Tutaj przegrał Tusk, przegrała Koalicja Obywatelska - tak o wynikach przedterminowych wyborów w Krakowie powiedział w poniedziałek Jarosław Kaczyński. O fotel prezydenta miasta rywalizował bezpartyjny Łukasz Gibała oraz senatorka Koalicji Obywatelskiej Monika Piątkowska. Wygrał kandydat niezależny, lider Krakowa dla Mieszkańców - i to z niemałą przewagą, uzyskując w drugiej turze poparcie 62,12 proc. głosów.
Kaczyński: większość wyborców PiS głosowała za Gibałą
Prezes Prawa i Sprawiedliwości zwrócił uwagę, że Piątkowska przegrała pomimo "plejady najważniejszych osób z tej koalicji", której "w Krakowie już bardzo dawno nie widziano i bardzo dawno nie widziano podczas jakichkolwiek wyborów samorządowych". Nawiązał przy tym do wizyt wspierających senatorkę ministrów, parlamentarzystów i samorządowców KO i PSL, które miały miejsce w ostatnich tygodniach w Krakowie.
- To jest z jednej strony oczywiście podsumowanie tych dwudziestu paru lat rządów Koalicji, a właściwie też wtedy Platformy Obywatelskiej w Krakowie. To nie jest tak, że sam prezydent [Jacek Majchrowski - red.], ten, który rządził najdłużej, był z Koalicji czy też z Platformy, natomiast to jest tak, że oni brali udział w tej władzy. Można powiedzieć, że ta władza, jeżeli chodzi o wyniki swojego funkcjonowania, była taką, no może troszkę łagodniejszą formą tego, co dzieje się pod rządami Donalda Tuska i tej koalicji w Polsce - stwierdził Kaczyński.
Jarosław Kaczyński
Źródło zdjęcia: TVN24
- Jeżeli zapytać o mechanizmy [...] tego zwycięstwa, to one się zamykają w dwóch słowach: byle nie Tusk. Bo przecież to nie jest tak, że pan Gibała otrzymał poparcie przede wszystkim ze strony tych, którzy podzielają jego poglądy, przynajmniej te, które kiedyś głosił, przecież był też u Palikota. Wiadomo, jak to radykalnie daleko od naszej formacji. A mimo wszystko wszystko wskazuje na to, że większość wyborców naszej partii [...] głosowało za nim. To jest po prostu odrzucenie [...] władzy obecnie rządzącej koalicji - powiedział Jarosław Kaczyński.
Kandydat PiS w pierwszej turze, Michał Drewnicki, uzyskał trzeci najlepszy wynik spośród kandydatów na prezydenta Krakowa - głosowało na niego 17,5 proc. wyborców. Według danych Ipsos aż 96,5 proc. głosujących w pierwszej turze na Michała Drewnickiego, którzy poszli do wyborów także 11 października, oddało głos na Łukasza Gibałę.
Michał Drewnicki przed lokalem wyborczym
Źródło zdjęcia: PAP/Art Service
"Trzeba wyciągnąć wnioski"
Kaczyński stwierdził, że wygrana Gibały to "wydarzenie, z którego można, a nawet trzeba wyciągnąć wnioski". - To znaczy - można wygrać, można odrzucić tę tragiczną pod każdym względem dla Polski politykę, ale pod jednym warunkiem: żeby się zjednoczyć. Tym warunkiem jest po prostu gotowość do jednoczenia się. Gotowość do przechodzenia do porządku dziennego nad różnego rodzaju, nawet daleko idącymi, różnicami - powiedział.
Prezes PiS ocenił, że "jeżeli hasło 'byle nie Tusk' będzie czymś realnym" i "zostanie znów zastosowane w praktyce", to "jeśli w Krakowie było prawie 25 procent przewagi, to w Polsce może być jeszcze więcej". - Oczywiście to nie jest żadna gwarancja, to jest, powiedzmy sobie, takie dosyć luźne rozumowanie, ale w każdym razie jest na pewno poważna przesłanka, żeby sądzić, że dzisiaj poparcie dla tych, którzy rządzą jest już poparciem naprawdę zdecydowanie mniejszościowym, tylko trzeba umieć to wykorzystać. W Krakowie potrafiono to zrobić. Mam nadzieję, że to się uda także w skali całego kraju - dodał prezes PiS. I ocenił, że to "podstawa do optymizmu warunkowego, który zakłada racjonalną, patriotyczną, propolską i odrzucającą partykularne interesy postawę".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.