Zamiast opanować kryzys pojechał na urlop. Premier Sanchez w ogniu krytyki

Związek zawodowy hiszpańskich policjantów obwinia premiera Pedro Sancheza za powolną reakcję na kryzys w Ceucie, wskazując na jego nieobecność podczas urlopu.
Rząd Hiszpanii przejmuje samodzielne zarządzanie Ceutą 25 dni po szturmie migrantów, uznając kryzys za kwestię bezpieczeństwa narodowego.
Związkowcy zarzucają rządzącym brak odpowiedniej strategii i opóźnione działania.
Na czele jednolitej struktury dowodzenia w Ceucie stanie minister polityki terytorialnej Angel Victor Torres, a rząd planuje przekazać środki finansowe na poprawę sytuacji w mieście.
Pod koniec lipca do Ceuty przedostało się nawet 80 tysięcy migrantów, a większość z nich została później przekierowana do Maroka.
Rząd premiera Hiszpanii Pedro Sancheza przejmuje samodzielne zarządzanie Ceutą - poinformował pierwszy wicepremier kraju Carlos Cuerpo.
Decyzja ma związek z trwającym od końca lipca kryzysem migracyjnym i wynika z uznania sytuacji w eksklawie za "kwestię bezpieczeństwa narodowego".
Media zwracają uwagę, że Hiszpanie przejęli zarządzanie nad wrażliwym obszarem dopiero 25 dni po szturmie kilkudziesięciu tysięcy migrantów. Głosy krytyki płyną również od służb porządkowych.
Kryzys migracyjny w Ceucie. Fala krytyki pod adresem premiera Sancheza
Związek Zawodowy Policji Krajowej w Hiszpanii (JUPOL) krytykuje opieszałość lewicowo-liberalnego rządu. "Sytuacje kryzysowe wymagają pilnej uwagi, a nie czasu na urlop pana Sancheza" - czytamy w nowym oświadczeniu.
Faktycznie szef hiszpańskiego rządu w niedzielę zakończył swój 23-dniowy urlop. Wakacje spędził na wyspie Lanzarote.
"Zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego 25 dni po wybuchu kryzysu i utworzenie teraz jednolitego dowództwa świadczą o opóźnionej reakcji na sytuację kryzysową, która wymagała decyzji od samego początku" - podkreślono w oświadczeniu JUPOL.
Związek zawodowy zwrócił uwagę na brak strategii zarządzania w Ceucie. Jak wynika z komunikatu, pilnujący porządku policjanci pracują w nieskończoność.
"Narasta w nich zmęczenie i wypalenie, a jednocześnie nie otrzymują wystarczająco jasnych instrukcji operacyjnych, aby zaradzić sytuacji i ją odwrócić" - czytamy. Związkowcy domagają się jasnego zdefiniowania zadań, aby nadzwyczajne rozmieszczenie służb przyniosło oczekiwane skutki.
Szturm migrantów w Ceucie. Kilkadziesiąt tysięcy ludzi forsowało granicę
Kryzys w Ceucie jest jednym z punktów wtorkowych obrad hiszpańskiego rządu. Madryt planuje przekazać środki finansowe na poprawę bytu mieszkańców oraz przebywających w mieście migrantów.
Na czele tzw. jednolitej struktury dowodzenia w Ceucie stanie minister polityki terytorialnej Angel Victor Torres. Głównym celem przejęcia kontroli przez gabinet Sancheza nad autonomicznym miastem jest "odzyskanie zaufania i poczucia bezpieczeństwa przez jego mieszkańców".
- Jesteśmy świadomi, że mieszkający tu nasi obywatele przechodzą przez trudny okres - przekazał wicepremier Carlos Cuerpo.
Ceuta to położony na północnym cyplu Afryki obszar Hiszpanii. Miasto jest eksklawą na terytorium Maroka. Końcem lipca dzięki bierności służb do Ceuty przedostało się nawet 80 tys. migrantów. W następnych dniach większość przybyszów przekierowano z powrotem do Maroka.
Źródło: "20 minutos", Interia
"Polityczny WF": Rozłam w PiS podzielił rodzinę. Ojciec i syn po dwóch stronach INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.