Dramatyczna akcja na Mont Blanc. 20-letni Polak przez 12 godzin wisiał na linie

Opracowanie: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 2 października (05:37)
Włoscy i francuscy ratownicy uratowali dwoje polskich alpinistów, którzy znaleźli się w poważnym niebezpieczeństwie na masywie Mont Blanc. 20-letni wspinacz przez około 12 godzin wisiał na napiętej linie na wysokości blisko 4 tys. metrów. Jego 24-letnia partnerka, przypięta do skały, nie była w stanie mu pomóc. Włoskie media opublikowały nagrania z dramatycznej akcji ratunkowej.
Dramatyczna akcja na Mont Blanc /Shutterstock
Polak 12 godzin wisiał na linie
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na granitowej iglicy Ząb Olbrzyma (Dente del Gigante), znajdującej się w masywie Mont Blanc, na wysokości około 4 tys. metrów nad poziomem morza.
Jak informuje agencja Ansa, 20-letni Polak spędził 12 godzin zawieszony w powietrzu, przyczepiony do napiętej liny. W tym czasie musiał przetrwać noc w deszczu i chłodzie.
W niewielkiej odległości od niego znajdowała się jego 24-letnia partnerka wspinaczkowa. Kobieta była przypięta do skały i nie mogła samodzielnie dotrzeć do mężczyzny ani udzielić mu pomocy. To ona zaalarmowała służby. Zadzwoniła pod numer alarmowy w Aoście i przekazała ratownikom lokalizację – Dente del Gigante.
Ratownicy ruszyli na pomoc
Akcję ratunkową utrudniały bardzo złe warunki pogodowe. Po zmroku śmigłowiec nie mógł skutecznie przeprowadzić całej operacji. Włoscy ratownicy musieli poczekać do świtu.
Następnie wykorzystali specjalnie uruchomioną kolejkę linową, dzięki której dotarli do jednego z punktów w masywie Mont Blanc. Stamtąd rozpoczęli wspinaczkę w kierunku dwojga Polaków.
W akcji uczestniczyli ratownicy pogotowia górskiego Doliny Aosty oraz żołnierze ratownictwa górskiego włoskiej Gwardii Finansowej.
Chwilowe przejaśnienie uratowało alpinistę
Przełom nastąpił w ciągu dnia. Chwilowa poprawa pogody umożliwiła start francuskiego śmigłowca żandarmerii wysokogórskiej z Chamonix.
Na jego pokładzie znajdowali się ratownicy, którzy dotarli do 20-letniego Polaka. Mężczyzna był w tym momencie w największym niebezpieczeństwie.
Alpinista został przetransportowany do szpitala. Jego stan nie budził niepokoju. Jeden z włoskich ratowników, cytowany przez Ansa, podkreślił, jak niewiele brakowało do tragedii.
Dzięki trwającemu zaledwie kilka chwil przejaśnieniu francuscy koledzy zdołali wystartować śmigłowcem i uratować alpinistę. Minuta dłużej i dotarcie do niego byłoby już niemożliwe.
Polka została odnaleziona 40 metrów poniżej szczytu
24-letnia Polka musiała czekać jeszcze około dwóch godzin na dotarcie pieszej ekipy ratunkowej. Ratownicy odnaleźli ją około 40 metrów poniżej szczytu. Kobieta była wyczerpana, ale jej stan fizyczny był dobry. Odmówiła transportu do szpitala.
Dzięki skoordynowanej akcji włoskich i francuskich służb polscy alpinści zostali ostatecznie sprowadzeni z niebezpiecznego odcinka masywu Mont Blanc.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.