11-latek z toporkiem, 13-latek z bagnetem i bombą. Przerażająca fala przemocy w polskich szkołach
- 13.09, Sosnowiec: Kacper K., 16 lat, zatrzymany przez ABW. Działał w neonazistowskich grupach w sieci, miał materiały o zamachach i masowych zabójstwach.
- 16.09, Będzin: Wiktor Ś., 16 lat. Działał w tym samym środowisku co Kacper K. i proponował mu sprzedaż przedmiotów z symboliką III Rzeszy.
- 18.09, Siemianowice Śląskie: Paweł G., 17 lat. Ma zarzut przygotowania zamachu terrorystycznego, a według ministra Żurka celem miały być szkoła i meczet.
- 22.09, Ptaki koło Kolna: 11-latek zaatakował toporkiem przypadkową 10-letnią uczennicę na szkolnym korytarzu.
- 28.09, Książki koło Wąbrzeźna: 13-latek planował atak w swojej szkole. W plecaku miał bagnet, w domu tasak.
- 7.10, Sierpc: 17-latek zapowiadał, że "zrobi coś złego w szkole". Policja znalazła u niego dwa noże, a w telefonie wyszukiwania dotyczące ataku.
- 7.10, Ostrołęka: Jakub Z., 19 lat, ranił nożem dziewięć osób w szkole i w jej pobliżu. W plecaku miał ładunek wybuchowy domowej roboty.
- 8.10, Leszczydół-Nowiny koło Wyszkowa: 15-latek ranił nożem trzy osoby w szkole. Nie żyje woźna.
DLA CIEBIE
Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto
DLA CIEBIE
Neonazistowskie grupy i plan zamachu na meczet
Seria zaczęła się na Śląsku. Według ABW 16-letni Kacper K. z Sosnowca był aktywny w licznych grupach na Telegramie i Discordzie, związanych ze środowiskami ekstremistycznymi. Na jego urządzeniach znaleziono treści neonazistowskie, rasistowskie i antysemickie, a także materiały o tzw. samotnych strzelcach. Sąd umieścił go na trzy miesiące w schronisku dla nieletnich.
Analiza kontaktów Kacpra K. doprowadziła śledczych do Będzina i 16-letniego Wiktora Ś. Przedmioty z symboliką III Rzeszy, które chciał sprzedać koledze, zostały zabezpieczone.
Najpoważniejsze zarzuty usłyszał trzeci zatrzymany, 17-letni Paweł G. z Siemianowic Śląskich. Prokuratura zarzuca mu udział w zorganizowanej grupie o charakterze terrorystycznym, propagowanie nazizmu i nawoływanie do nienawiści oraz przygotowania do zabójstwa wielu osób w zamachu. W domu nastolatka zabezpieczono broń, materiały wybuchowe i nazistowską symbolikę. Paweł G. nie przyznał się do winy. Sąd aresztował go na trzy miesiące, a grozi mu do 15 lat więzienia.
Toporek na korytarzu, bagnet w plecaku
22 września, kilka minut przed godz. 8, w szkole podstawowej w Ptakach koło Kolna (woj. podlaskie) 11-letni uczeń piątej klasy wyszedł z łazienki z toporkiem i zaatakował 10-letnią uczennicę. Dziewczynka była przypadkową ofiarą i nie znała napastnika. Z ranami głowy trafiła do szpitala. Chłopca obezwładnił jeden z rodziców. Dzień wcześniej napisał koledze, żeby nie przychodził do szkoły, bo "będzie jakaś akcja".
Sześć dni później policja zapobiegła atakowi w Książkach koło Wąbrzeźna (woj. kujawsko-pomorskie). W nocy z 27 na 28 września policjanci dostali przez Biuro Międzynarodowej Współpracy Policji KGP sygnał z zagranicy, że 13-latek planuje atak w swojej szkole. O 6 rano weszli do jego domu.
W plecaku przygotowanym do szkoły znaleźli bagnet z około 30-centymetrowym ostrzem, a w mieszkaniu tasak. Chłopiec udzielał się na forach o tematyce faszystowskiej i ekstremistycznej, a wcześniej zabił kilka kotów. Przyznał się do planowania ataku. Sąd rodzinny umieścił go w młodzieżowym ośrodku wychowawczym.
Dwa ataki w niecałą dobę
W środę, 7 października, około godz. 11, 19-letni Jakub Z., uczeń Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce, zaatakował nożem ludzi w szkole i w jej pobliżu. Rannych zostało dziewięć osób: pięcioro uczniów, dwoje nauczycieli i dwie osoby przebywające w pobliskim parku.
Według wojewody mazowieckiego ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Napastnika zatrzymano w okolicy plaży miejskiej. Prokurator krajowy Dariusz Korneluk poinformował, że Jakub Z. miał w plecaku ładunek wybuchowy domowej roboty. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa dziewięciu osób. Z bloku, w którym mieszkał 19-latek, ewakuowano mieszkańców, bo w jego mieszkaniu znaleziono podejrzane substancje.
Nie minęła doba, a do kolejnego ataku doszło w szkole w Leszczydole-Nowinach koło Wyszkowa. 15-letni uczeń ranił nożem trzy osoby. Nie żyje woźna.
W Sierpcu zareagowali uczniowie
Tego samego dnia co w Ostrołęce doszło do ataku w Sierpcu. 17-latek mówił kolegom, że w środę "zrobi coś złego w szkole". Uczniowie przekazali to nauczycielowi, a ten zawiadomił policję. Rano policjanci weszli do mieszkania nastolatka i znaleźli saszetkę z dwoma nożami. W jego telefonie były wyszukiwania dotyczące planowanego ataku.
– U siedemnastolatka znaleziono dwa noże przygotowane do tego, aby przeprowadzić atak – mówił w czwartek szef MSWiA Marcin Kierwiński.
W Ptakach atak przerwał rodzic, w Książkach – sygnał z zagranicy. W Sierpcu wystarczyło, że ktoś potraktował słowa kolegi poważnie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.