Najdłuższy pociąg towarowy w historii przejechał przez RPA. Skład miał 696 wagonów

Ten kolos mierzył aż 7,6 kilometra długości i składał się z blisko 700 wagonów. Państwowa spółka Transnet z RPA właśnie pobiła historyczny rekord, wysyłając na tory najdłuższy pociąg towarowy, jaki kiedykolwiek widział świat. Zobacz, jak logistyczni inżynierowie zdołali wprawić w ruch tę gigantyczną konstrukcję i dlaczego ten przejazd przejdzie do historii kolejnictwa.
Nowy rekord świata na afrykańskich torach /Shutterstock
7,6 kilometra na torach. Historyczny przejazd w Afryce
18 października na trasę z Saldanha Bay na zachodnim wybrzeżu Republiki Południowej Afryki do jednej z kopalni rudy żelaza w głębi kraju wyruszył najdłuższy pociąg towarowy w historii. Skład mierzył aż 7,6 kilometra i składał się z 696 wagonów.
Aby taki kolos mógł ruszyć w trasę, konieczne było zastosowanie zaawansowanych rozwiązań technicznych. Lokomotywy elektryczne i spalinowe zostały rozlokowane na całej długości pociągu, by zapewnić odpowiednią siłę napędową i utrzymać stabilność składu. Cała operacja była starannie zaplanowana, a jej celem było nie tylko pobicie rekordu, ale przede wszystkim przetestowanie nowych możliwości w zakresie transportu masowych ładunków na duże odległości.
Pociąg podczas rekordowej jazdy przewoził puste wagony, co miało umożliwić bezpieczne przeprowadzenie testu i dokładną analizę zachowania tak długiego składu na trasie. Cała podróż trwała dwa dni i obejmowała dystans 860 kilometrów.
Australia zdetronizowana. Nowy król kolejowych gigantów
RPA, obok Australii, już teraz należy do światowych liderów pod względem długości obsługiwanych pociągów towarowych.
Dotychczasowy rekord należał do Australii, gdzie w 2001 roku pociąg o długości 7,24 kilometra przewiózł rudę żelaza z kopalni do portu w Australii Zachodniej. Teraz palmę pierwszeństwa przejęła Republika Południowej Afryki, wyznaczając nowe standardy dla branży kolejowej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.