Szwajcarzy głosują w referendum. W tle neutralność kraju i sankcje na Rosję

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 27 września (11:23)
W niedzielę Szwajcarzy dokonują ważnego wyboru – w ogólnokrajowym referendum decydują, czy zawęzić definicję neutralności swojego kraju. Według sondaży większość obywateli odrzuci inicjatywę, którą promuje skrajna prawica, a przeciwnicy określają mianem „prorosyjskiej”.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Historyczna neutralność pod lupą
Neutralność Szwajcarii, uznawana na arenie międzynarodowej od 1815 roku, do tej pory nie została szczegółowo uregulowana w prawie.
Jednak wojna w Ukrainie i decyzja rządu o nałożeniu sankcji na Rosję wywołały debatę na temat przyszłości tej zasady. Prawicowa Szwajcarska Partia Ludowa (SVP) przekonuje, że kraj odszedł od swojej tradycyjnej polityki, a neutralność została osłabiona.
„Nie dla wojny, tak dla neutralności”
W kampanii przed referendum pojawiły się plakaty z hasłem „Nie dla wojny, tak dla neutralności”, przedstawiające białe gołębie pokoju. Inicjatorzy zmian chcą, by Szwajcaria nie mogła przystępować do żadnych sojuszy wojskowych ani obronnych, ani z nimi współpracować, chyba że zostałaby zaatakowana.
Proponują też, by kraj powstrzymywał się od udziału w sankcjach, o ile nie zostaną one zatwierdzone przez ONZ.
Według prawicowej SVP neutralność chroniła Szwajcarię przez ostatnie 200 lat.
Szwajcaria nie zaznała wojny od 200 lat, ponieważ jest stale uzbrojona i neutralna, jednak w ostatnich latach zasada neutralności jest coraz rzadziej przestrzegana – powiedział Christoph Blocher, miliarder i przedsiębiorca wspierający SVP.
Dodał, że przez sankcje Rosja postrzega obecnie Szwajcarię jako stronę konfliktu.
Sondaże i opinie ekspertów
Sondaże wskazują, że większość odrzuci inicjatywę propagowaną przez skrajną prawicę, a określaną przez przeciwników mianem „prorosyjskiej” - podała agencja Reutera.
Najświeższe badania opinii publicznej pokazały, że aż 68 proc. Szwajcarów sprzeciwia się zmianom, a tylko 31 proc. popiera inicjatywę. Profesor Fabio Wasserfallen zauważa, że większość obywateli popiera sankcje nałożone na Rosję i nie chce, by to się zmieniło.
Rząd i większość partii przeciwko zmianom
Propozycji sprzeciwia się nie tylko rząd, ale też większość partii politycznych. Minister spraw zagranicznych Ignazio Cassis ostrzega, że zmiana zaszkodziłaby bezpieczeństwu narodowemu i uniemożliwiła współpracę z NATO.
Rząd podkreśla, że obecna praktyka pozwala elastycznie dostosowywać politykę neutralności do zmieniającej się sytuacji międzynarodowej, przy zachowaniu prawa międzynarodowego.
Władze uznają, że wpisanie sztywnych zasad do konstytucji ograniczyłoby możliwości działania i byłoby niekorzystne dla interesów kraju, zwłaszcza w obecnych, niestabilnych czasach.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.