Starshield ograniczony dla Ukrainy. Vance: Rozumiem Elona

J.D. Vance w Ohio wyraził zrozumienie dla miliardera Elona Muska, który miał ograniczyć działanie systemu Starshield dla Ukrainy. „Elon Musk prowadzi prywatną firmę i rozumiem, dlaczego nie chce angażować się w konflikt między dwoma państwami, jeśli rząd USA nie określi jasno, jakie działania ma podejmować” – stwierdził wiceprezydent USA.
J.D. Vance odpowiadający na pytania dziennikarzy (fot. JACQUELYN MARTIN) /East News
Wczoraj prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał, że dostęp do Starshield, czyli wojskowej wersji technologii satelitarnej Starlink w Ukrainie jest nadal ograniczony. Sekretarz stanu USA Marco Rubio miał jednak obiecać Zełenskiemu, że „będzie pracował ze swoim zespołem nad odblokowaniem tej kwestii”.
Sam Rubio powiedział w środę w Indiach, że Starlink jest komercyjnym produktem i to należąca do Muska firma SpaceX decyduje o ewentualnych ograniczeniach. Twierdził przy tym, że administracja Trumpa nie wydała polecenia nałożenia restrykcji.
Głos w tej sprawie podczas spotkania w Ohio zabrał też J.D. Vance. Przede wszystkim Elon Musk prowadzi prywatną firmę i całkowicie rozumiem, dlaczego nie chce angażować się w konflikt między dwoma państwami, jeśli rząd Stanów Zjednoczonych nie wyda mu jasnych wytycznych, jakie działania ma podejmować - oświadczył Vance.
Dlatego nie sądzę, by chodziło tu o Elona. Sedno sprawy sprowadza się do pytania: jaka będzie polityka Stanów Zjednoczonych wobec Ukrainy i Rosji. Jak już wcześniej powiedziałem, pracujemy nad wznowieniem negocjacji - dodał.
Wiceprezydent USA o prognozach na rozmowy pokojowe
Vance wcześniej komentował informacje o możliwym powrocie do negocjacji dotyczących zakończenia wojny w Ukrainie.
Myślę, że oba kraje zgodziły się zasiąść do stołu negocjacyjnego. Powodem, dla którego nie udało nam się jeszcze zawrzeć porozumienia pokojowego, jest to, że w niektórych szczegółowych kwestiach negocjacyjnych ich stanowiska wciąż zbyt mocno się różnią - powiedział polityk.
Dodał, że wysłannik USA Steve Witkoff, który w ostatnich dniach rozmawiał z przywódcami Ukrainy i Rosji, Wołodymyrem Zełenskim i Władimirem Putinem, podjął działania, by wznowić proces negocjacyjny i że jest co do tego optymistycznie nastawiony.
Vance wykorzystał okazję, by uderzyć w Europę
Wiceprezydent USA wykorzystał też temat Starshield, by ponownie zaatakować europejskich sojuszników. Za „ironiczne” ocenił to, że państwa europejskie, które nie dysponują technologiami porównywalnymi z tymi, jakie rozwinął Musk, „niemal jednomyślnie zdecydowały się prowadzić przeciwko SpaceX wojnę regulacyjną i licencyjną”.
A teraz wszystkie zwracają się do SpaceX z prośbą: proszę, zróbcie to, czego od was potrzebujemy - kontynuował wiceprezydent USA.
Jak dodał, „to uwypukla jedną z kwestii, o których prezydent mówi od lat: państwa europejskie są uzależnione od amerykańskich technologii, amerykańskich przedsiębiorstw i amerykańskiego wojska, a jednocześnie europejscy przywódcy polityczni chętnie krytykują Stany Zjednoczone - sojusznika, od którego w tak dużym stopniu zależą”.
Musk twierdzi, że decyzje podejmuje Pentagon i prezydent
Donald Trump zaprzeczył, by podejmował decyzję w sprawie Starshielda, a w poniedziałek powiedział dziennikarzom, że nie wie, kto to zrobił i chce to ustalić.
Po ujawnieniu sprawy Musk napisał na platformie X, że o ograniczeniach decyduje Pentagon i „ostatecznie prezydent”. Szef Pentagonu Pete Hegseth zapewnił tymczasem we wtorek, że resort niczego nie wycofał, ale dodał, że Starlink ma prawo decydować o warunkach świadczenia usług.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.