Kto stworzył słynną terakotową armię? Odciski palców ujawniły prawdę

Zostawili po sobie ślady na głowach, zbrojach i stopach glinianych wojowników – najpewniej całkowicie przypadkowo. Dzięki nowoczesnym badaniom ponad tysiącletnie odciski palców zdradziły, że za słynną Terakotową Armią stoi też praca dorosłych kobiet i nieletnich rzemieślników.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Około pięciu metrów pod ziemią, w pobliżu historycznego Xi’an, spoczywa armia tysięcy naturalnej wielkości terakotowych wojowników. Monumentalny kompleks, położony 35 kilometrów na północny wschód od miasta, miał chronić pierwszego cesarza Chin, Qin Shi Huanga, w życiu pośmiertnym. Terakotowa Armia została pochowana wraz z władcą po jego śmierci w 210 roku p.n.e., a jej odkrycie w 1974 roku przez miejscowych rolników wywołało światową sensację.
Do tej pory sądzono, że monumentalne figury powstały wyłącznie dzięki pracy dorosłych mężczyzn. Najnowsze badania przeprowadzone przez zespół chińskich naukowców pod kierunkiem Shen Jingyi z Uniwersytetu Shandong rzucają jednak nowe światło na tę kwestię – podaje „South China Morning Post”. Ich wyniki opublikowano w czasopiśmie „Journal of Cultural Heritage”.
Analiza odcisków palców ujawniła nowe informacje
Kluczowym elementem najnowszych badań były odciski palców pozostawione na terakotowych figurach. Naukowcy przeanalizowali 79 dobrze zachowanych śladów z 36 figur. Aby określić płeć i wiek twórców, naukowcy użyli modelu mieszanego. Pozwoliło to na równoczesną analizę całego zbioru śladów zamiast osobnej klasyfikacji każdego pojedynczego odcisku. Porównano również starożytne odbitki z zebranymi współcześnie danymi dotyczącymi różnych grup wiekowych i płci.
Odciski znajdowały się na różnych częściach figur – od głów i ramion, przez pancerze i dłonie, aż po stopy. Większość z nich powstała podczas modelowania i montażu elementów, a kilka podczas przytwierdzania detali, takich jak pasy czy nity zbroi.
Odkrycia te podważają przekonanie, że przy budowie Terakotowej Armii pracowali wyłącznie dorośli mężczyźni. Dają nam one pierwsze bezpośrednie, ilościowe dowody biologiczne na to, że siła robocza była zróżnicowana i obejmowała także kobiety oraz dzieci – podkreśla Shen Jingyi.
Kobiety i dzieci wśród rzemieślników
Zgodnie z analizą, mężczyźni pozostawili około 45 proc. przeanalizowanych odcisków palców, kobiety niemal 33 proc., a dzieci poniżej 15. roku życia – aż 22 proc. Wyniki te są zgodne z innymi źródłami historycznymi, m.in. inskrypcjami na bambusowych tabliczkach z epoki Qin oraz zapiskami na wyrobach lakierowanych, gdzie pojawiają się określenia takie jak „da nvzi” (dorosła kobieta), „xiao nvzi” (młoda kobieta) czy „xiao nanzi” (młody mężczyzna).
Jak wynika z badań profesora Anthony’ego Barbieri-Low z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara, kobiety i dzieci były angażowane w państwową produkcję rzemieślniczą, choć młode dziewczęta mogły wykonywać jedynie najprostsze prace pomocnicze.
Nowe spojrzenie pracę w starożytnych Chinach
Dotychczas archeolodzy zakładali, że masowa produkcja rzemieślnicza za czasów dynastii Qin była domeną dorosłych mężczyzn. Brakowało jednak bezpośrednich dowodów potwierdzających udział kobiet i dzieci. Najnowsze badania nie tylko podważają ten pogląd, ale także pozwalają lepiej zrozumieć strukturę społeczną i organizację pracy w starożytnych Chinach.
Shen Jingyi zaznacza jednak, że przeanalizowano odciski jedynie w jednej z jam, dlatego wyniki mogą odzwierciedlać strukturę zatrudnienia w konkretnej fazie budowy lub w danej grupie roboczej, a nie w całym przedsięwzięciu”. Mimo to, zgromadzone dowody archeologiczne i analizy naukowe jasno sugerują, że w powstanie Terakotowej Armii kobiety i dzieci miały znacznie większy wkład, niż dotychczas przypuszczano.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.