The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 15, 2026

Szef ukraińskiej prokuratury uciekł z kraju. Parlament podjął decyzję

Translate
  • Rada Najwyższa Ukrainy zagłosowała za odwołaniem Rusłana Krawczenki ze stanowiska prokuratora generalnego po jego rezygnacji w związku z dochodzeniem antykorupcyjnym.

  • Krawczenko opuścił Ukrainę samochodem służbowym pod pretekstem wyjazdu na sesję Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, a jego nazwisko nie znalazło się na liście uczestników.

  • Działania Krawczenki zostały uznane przez NABU i SAP za element systematycznego ataku na niezależne organy antykorupcyjne, a sprawa ujawniła kontrowersje wokół politycznej kontroli nad stanowiskiem prokuratora generalnego.

Za odwołaniem Rusłana Krawczenki zagłosowało 317 deputowanych - podała Ukrainska Prawda. Rada Najwyższa Ukrainy liczy 450 mandatów, ale część z nich nie jest obsadzona ze względu na rosyjską okupację terenów na południowym wschodzie Ukrainy oraz ukraińskiego Krymu.

Podczas debaty przedstawiciele opozycji apelowali o przywrócenie procedury konkursowej przy wyborze szefa prokuratury i odejście od nominacji politycznych.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zwrócił się w poniedziałek do deputowanych o zagłosowanie za odwołaniem Krawczenki z funkcji prokuratora generalnego.

Ukrainska Prawda podkreśliła, że nie wiadomo jeszcze, kto obejmie funkcję po Krawczence.

Afera korupcyjna w Ukrainie. Prokurator generalny złożył rezygnację

Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) na początku września poinformowały o operacji "Kartagina". Doszło wówczas do ujawnienia "działalności organizacji przestępczej, której członkowie systematycznie czerpali nielegalne zyski z fałszywych call center".

Według ustaleń śledztwa organizacją przestępczą kierował jeden z kierowników jednostek organizacyjnych Biura Prokuratora Generalnego. Jej członków podejrzewa się o systematyczne przyjmowanie łapówek od oszukańczych centrów telefonicznych oraz o bezprawną legalizację mienia.

8 września Krawczenko złożył rezygnację w związku z dochodzeniem prowadzonym przez NABU i SAP w sprawie "ochrony" oszukańczych centrów telefonicznych.

Źródła portalu Kyiv Post poinformowały, że w nocy z niedzieli na poniedziałek Krawczenko opuścił terytorium Ukrainy służbowym samochodem przez granicę z Polską, pod pretekstem wyjazdu służbowego na sesję Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w Paryżu. Jego nazwisko nie widniało w programie wydarzenia ani na liście uczestników. Również jego żona rzekomo przekroczyła granicę w tym samym miejscu.

Zamieszanie w Ukrainie. Prokurator generalny uciekł z kraju

Przed opuszczeniem kraju Krawczenko poinformował, że podpisał zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefa Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) Semena Krywonosa.

"Podejrzewam go o fałszowanie dokumentów urzędowych w celu uzyskania nienależnej korzyści majątkowej w szczególnie dużej wysokości oraz fikcyjną adopcję (dziecka - red.) w celu sztucznego stworzenia podstaw do uniknięcia odpowiedzialności przed sądem" - napisał Krawczenko na Telegramie. Zawiadomienie dotyczyło także osoby zbliżonej do szefa SAP Ołeksandra Kłymenki.

Szef NABU oświadczył, że nie otrzymał żadnych oficjalnych pism. Określił ruch Krawczenki mianem "informacyjnej mistyfikacji z Telegrama".

Fala oskarżeń po oświadczeniu Krawczenki. "Systematyczny atak na niezależne organy"

NABU i SAP we wspólnym oświadczeniu uznały te działania za "kontynuację systematycznego ataku na niezależne organy antykorupcyjne", które zdaniem tych instytucji wpisują się w próby podporządkowania ich Prokuraturze Generalnej.

W poniedziałek wieczorem Biuro Prokuratora Generalnego w oficjalnym komunikacie poinformowało, że żaden z szefów organów antykorupcyjnych nie został formalnie powiadomiony o zarzutach zgodnie z kodeksem postępowania karnego.

Jak zauważa w analizie portal Kyiv Independent, sprawa wokół Krawczenki obnaża szerszy problem ustrojowy. Urząd Prokuratora Generalnego w Ukrainie tradycyjnie stanowił silne narzędzie w rękach prezydentów, wykorzystywane m.in. do przejmowania i blokowania śledztw prowadzonych przez inne służby.

Działacze antykorupcyjni oraz czołowe organizacje pozarządowe podkreślają, że odebranie politycznej kontroli nad tym urzędem wymaga wprowadzenia transparentnego, otwartego konkursu na stanowisko prokuratora generalnego - analogicznie do procedur obowiązujących przy wyborze szefów NABU i SAP.

Źródła: Ukrainska Prawda, Unian

"Polityczny WF": Nowa zagrywka Tuska. Tak chce zgrillować prawicę INTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.