Otrzęsiny w liceum wymknęły się spod kontroli. Wkroczyła policja

Pięciu uczniów liceum w Gdyni przyjęło snusy podczas szkolnych otrzęsin. Policja sprawdza okoliczności zdarzenia.
Uczniom udzielono pomocy medycznej. Czworo z nich udało się z rodzicami do szpitala.
W szkole odbyły się zebrania z rodzicami i radą pedagogiczną, a Wydział Edukacji Urzędu Miasta Gdyni pozostaje w kontakcie z placówką.
Policja otrzymała w czwartek zgłoszenie, że w jednej z gdyńskich szkół średnich uczniowie mogą być pod wpływem środków niedozwolonych.
Rzecznik tamtejszej policji st. post. Aleksandra Olszewska poinformowała, że według ustaleń skierowanego na miejsce patrolu 15-latkowie zażyli snusy. Są to woreczki z dawką nikotyny większą niż w zwykłym papierosie, które umieszcza się w jamie ustnej, między wargą a dziąsłem, gdzie substancje są uwalniane.
Gdynia. Incydent na otrzęsinach. Policja bada sprawę
Radio Gdańsk, z którym miał kontaktować się jeden z rodziców, poinformowało, że do tej sytuacji doszło w trakcie licealnych "otrzęsin". Według rozgłośni część pierwszoroczniaków miała być przymuszana do zażycia snusów. Nie sprecyzowano, kto miałby ich do tego zmuszać.
Czterech uczniów pojechało z rodzicami do szpitala na badania, a jeden wrócił pod opieką rodziców do domu. Na miejsce zdarzenia skierowany został również przewodnik z psem służbowym, który nie ujawnił obecności substancji zakazanych.
Władze Gdyni zaalarmowane zdarzeniem w liceum
Gdyński magistrat na swojej stronie internetowej poinformował, że uczniowie po udzieleniu im pomocy medycznej zostali przekazani pod opiekę rodziców.
W placówce zwołano radę pedagogiczną oraz zebrania z rodzicami, a pracownicy Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Gdyni pozostają w stałym kontakcie ze szkołą.
W Polsce sprzedaż tradycyjnych snusów zawierających tytoń jest zakazana, natomiast beztytoniowe woreczki nikotynowe - potocznie "białe snusy" - są legalne i dostępne w sprzedaży wyłącznie dla osób pełnoletnich.
"Polityczny WF": Mercedes, Tajlandia, lista wpływów. Wiemy, co zarzucają posłowi KO INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.