„To nie przejdzie w Sejmie”. Kosiniak-Kamysz pozbawia Lewicę złudzeń

O tym, że do laski marszałkowskiej trafi dziś poselski projekt ustawy o likwidacji Funduszu Kościelnego, jako pierwszy poinformował RMF FM.
Nie możemy dłużej czekać. Rządowy projekt raczej z Rady Ministrów nie wyjdzie (…). Złożyliśmy obietnicę naszym wyborcom i zamierzamy jej dotrzymać. Oczekujemy od Koalicji Obywatelskiej poparcia dla naszej ustawy (…) – mówiła w rozmowie z RMF FM szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska.
Kosiniak-Kamysz: Nie przejdzie w polskim Sejmie
Sprawę skomentował Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, które współtworzy m.in. z Nową Lewicą koalicję rządową.
Ten projekt, który zgłasza dzisiaj Lewica, nie przejdzie w polskim Sejmie. Będziemy bronić mniejszych Kościołów, mniejszych związków wyznaniowych, takich jak Kościół prawosławny, ewangelików – powiedział wicepremier, zapytany o temat przy okazji podsumowania wykorzystania środków z KPO w Małopolsce.
Szef PSL dodał, że w sprawie finansowania Kościoła jest kilka propozycji, ale nie ma co do nich zgody, także zgody w koalicji rządowej.
Propozycja Lewicy jest według szefa MON nieuzgodniona i „nie ma najmniejszych szans poparcia w parlamencie”. Jest też – zdaniem Kosiniaka-Kamysza – „grą polityczną Lewicy”.
PSL chce odpisu podatkowego
My mamy swój pomysł odpisu podatkowego. Żeby to Polacy decydowali, czy chcą, czy nie chcą oddawać jakąś część swojego podatków – powiedział szef PSL, zaznaczając, że takie rozwiązanie panuje w wielu krajach Europy.
Jak dodał, jest obrońcą Konstytucji, a ta gwarantuje wolność wyznania. Podkreślił również, że PSL jest za rozdziałem państwa od Kościoła i Kościoła od państwa, a także jest za tym, aby relacje pomiędzy państwem a Kościołem były przyjazne.
„Najtańsza forma rekompensaty”
Szef ludowców przypomniał także, że Fundusz Kościelny powstał, ponieważ komuniści grabili majątek różnych wspólnot wyznaniowych w Polsce i nie chcieli, aby rozwijała się religia. A wolność wyznania – podkreślił szef MON – „jest jednym z podstawowych elementów demokratycznego państwa prawa, do którego w 100 procentach powróciliśmy w 1989 roku”.
Fundusz Kościelny - według prezesa PSL - jest najtańszą formą rekompensaty dla Kościołów, a inne formy według wyliczeń Ministerstwa Finansów są droższe.
Projekt Lewicy ws. likwidacji Funduszu Kościelnego
Posłowie Lewicy zapowiedzieli w czwartek złożenie projektu ustawy w sprawie likwidacji Funduszu Kościelnego. Zakłada on, że Kościoły będą się finansowały same, składki na ubezpieczenie społeczne opłacać ma w 50 proc. Kościół, a w 50 proc. duchowni. Jest to projekt poselski, ponieważ Lewica – jak przekazali jej politycy – „nie mogła się doczekać, żeby zmaterializował się on w formie projektu rządowego”.
Lewica nie jest przeciwko wiernym, nie jest przeciwko wierze, ale cierpliwość się kończy – powiedział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty na konferencji prasowej.
Jego zdaniem „czas najwyższy, żeby przyjrzeć się funkcjonowaniu konkordatu i temu, czy zapisy konkordatowe są realizowane, czy rozszerzane, i czy konkordat w tej formule powinien funkcjonować”.
Przypomnę swoim przyjaciołom koalicjantom: w umowie koalicyjnej mamy zapis o dążeniu do wprowadzenia zasad państwa świeckiego w Polsce. Mamy takie pytanie: ile jeszcze ten Fundusz Kościelny ma funkcjonować? Dlaczego my płacimy ZUS, a księża tego ZUS-u nie płacą? – pytał marszałek.
Biskup Samiec: Nikt z nami niczego nie konsultował
Zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP biskup Jerzy Samiec powiedział PAP, że Kościół Ewangelicko-Augsburski nie został poinformowany o złożeniu do Sejmu takiego wniosku.
Nikt z nami nic nie konsultował. Nie zostaliśmy potraktowani jak partner. Projekt złożyła Lewica, która jest w tej chwili w rządzie. Oczekujemy, że rząd będzie traktował po partnersku różne podmioty. W tej chwili zostaliśmy potraktowani jak przedmiot – ocenił.
Tu nie chodzi tylko o ubezpieczenia duchownych. To także kwestia utrzymania zabytków oraz realizowanych przez Kościoły różnego rodzaju działań prospołecznych, takich jak prowadzone przez nas domy opieki czy domy dziecka – wymienił.
Według bp. Samca Kościoły prowadzą wiele placówek, do których działalności dopłacają.
Kiedy Kościół prowadzi dom opieki, otrzymuje z samorządu środki na utrzymanie pacjenta oraz wynagrodzenia dla pielęgniarek, lekarzy czy opiekunek. Ale już nieruchomości są utrzymywane w całości przez Kościoły, a to wymaga nakładów. O tym się już nie rozmawia – stwierdził bp Samiec.
Ks. Prof. Kobyliński: To jest kiełbasa wyborcza
„To jest kiełbasa wyborcza. Oczywiście nikt teraz nie będzie likwidował Funduszu Kościelnego” - tak do projektu ustawy, którą dziś złożyła w Sejmie Nowa Lewica, odniósł się ks. prof. Andrzej Kobyliński, kierownik Katedry Etyki Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie w internetowym Radiu RMF24.

Będzie likwidacja Funduszu Kościelnego? "To kropla w morzu potrzeb, gdy chodzi o budżety Kościołów"
Czas: 10:38
Czym jest Fundusz Kościelny?
Fundusz Kościelny powstał na mocy ustawy z 20 marca 1950 r. o przejęciu przez państwo dóbr martwej ręki, poręczeniu proboszczom posiadania gospodarstw rolnych i utworzeniu Funduszu Kościelnego. Według założeń miał być formą rekompensaty dla Kościołów i związków wyznaniowych za przejęte od nich przez państwo nieruchomości ziemskie.
Obecnie z Funduszu Kościelnego korzystają wszystkie działające legalnie w Polsce związki wyznaniowe, także te, które nie działały w naszym kraju w 1950 r. i nie utraciły żadnych nieruchomości. 95 proc. wydatków Funduszu Kościelnego to obecnie składki na ubezpieczenia społeczne osób duchownych. W budżecie państwa na 2026 r. zagwarantowano wydatki na Fundusz Kościelny w wysokości 272 mln 560 tys. zł.
Premier Donald Tusk zapowiedział w 2024 r. zmiany dotyczące Funduszu Kościelnego. Powołano Międzyresortowy Zespół ds. Funduszu Kościelnego, na którego czele stanął wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Prowadził on m.in. analizy dotychczasowego finansowania kościelnych instytucji z budżetu państwa. Prace zespołu utknęły jednak w martwym punkcie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.