Wielkie porządki przy Ścianie Płaczu. Usunięto tysiące karteczek
Imienne prośby, intencje i modlitwy przesyłane z całego świata - także przez internet - wypełniły po brzegi mur Świątyni Jerozolimskiej. Przed zbliżającym się Rosz ha-Szana ze szczelin Ściany Płaczu usunięto dziesiątki tysięcy wiadomości gromadzonych przez ostatnie miesiące. Liczący trzy wieki zwyczaj nie traci na popularności, a same opłacone i przesyłane cyfrowo intencje idą co miesiąc w tysiące.
Tysiące karteczek z modlitwami usunięto ze Ściany Płaczu
Źródło zdjęć: © PAP | ABIR SULTAN
Najważniejsze informacje:
- Karteczki wyjmuje się ze szczelin muru dwa razy w roku: przed Pesach i przed Rosz ha-Szana.
- Prace nadzoruje rabin Zachodniej Ściany i miejsc świętych Szmuel Rabinowic.
- Wiadomości wyjmuje się w rękawiczkach, jednorazowymi drewnianymi narzędziami, zgodnie z prawem żydowskim.
- Fundacja Dziedzictwa Ściany Płaczu otrzymuje co miesiąc średnio kilka tysięcy próśb z całego świata przez stronę internetową.
Jak podaje portal Times of Israel, ze szczelin Ściany Płaczu w Jerozolimie usunięto w ostatnich dniach kilkadziesiąt tysięcy karteczek z modlitwami i prośbami do Boga, zostawionych przez odwiedzających.
Ściana Płaczu to jedyna zachowana część kompleksu starożytnej Świątyni Jerozolimskiej i zarazem najświętsze miejsce judaizmu. Karteczki wkładane między kamienie muru usuwa się regularnie dwa razy w roku: przed świętami Pesach oraz przed Rosz ha-Szana, które zaczyna się w piątek.
Jerozolima. Usuwanie karteczek przed Rosz ha-Szana
Prace przy murze nadzorował rabin Zachodniej Ściany i miejsc świętych Szmuel Rabinowic. Zgodnie z zasadami prawa żydowskiego wiadomości wyjmowano w rękawiczkach, za pomocą jednorazowych drewnianych narzędzi. Taki sposób ma podkreślać szacunek zarówno dla miejsca, jak i dla osób, które zostawiły swoje modlitwy.
Zebrane karteczki mają trafić na cmentarz na Górze Oliwnej, gdzie zostaną pochowane w genizie. Jest to specjalne miejsce w synagodze lub na cmentarzu przeznaczone do chowania zużytych ksiąg i dokumentów o charakterze religijnym. Prawo żydowskie zabrania wyrzucania tekstów, w których zapisano imię Boga.
Geniza na Górze Oliwnej i szacunek dla zapisanych próśb
Regularne opróżnianie szczelin w Ścianie Płaczu ma też wymiar praktyczny: robi miejsce na kolejne wiadomości, które w następnych miesiącach zostawią turyści i pielgrzymi przyjeżdżający do Jerozolimy. Zwyczaj wkładania karteczek z modlitwami między kamienie muru ma co najmniej 300 lat.
Nie wszystkie prośby trafiają pod Zachodnią Ścianę wraz z ich autorami. Za pośrednictwem strony internetowej Fundacji Dziedzictwa Ściany Płaczu co miesiąc przesyłanych jest średnio kilka tysięcy próśb z całego świata, a Fundacja umieszcza je następnie w murze.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.