Rosja uderzy w Polskę? "Jesteśmy gotowi na wszystko"

Gdy rosyjskie drony naruszają polską przestrzeń powietrzną i spadają niedaleko polskiej granicy, wiele osób zastanawia się nad bezpieczeństwem. Według gen. Renarta Skrzypczaka polskie wojsko obserwuje sytuację i jest gotowe na działania. - Granica jest świetnie przygotowana - przekonywał w programie "Didaskalia".
W tym odcinku "Didaskaliów" Patrycjusz Wyżga rozmawiał z gen. Renartem Skrzypczakiem, dowódcą 1. Warszawskiej Brygady Pancernej. W rozmowie padł temat ostatnich prowokacji Rosji. Rozmówca zaznaczył, że choć Moskwa kontynuuje działania zbrojne, ukraińska armia jest w stanie się bronić.
– Ukraińcy są przygotowani do tego, żeby prowadzić działania obronne i nie dać Rosjanom możliwości powodzenia ich działań. Oczywiście zależy to też od naszego wsparcia w zakresie sprzętu i finansowego. Jesteśmy gotowi na wszystko – powiedział generał.
Co z NATO?
Pojawiło się tez pytanie, czy Rosja mogłaby przygotować operację wymierzoną w jedno z państw NATO, zanim zostanie to zauważone przez nas.
– Nie ma takiej możliwości, że cokolwiek zostanie skoncentrowane przy naszej granicy bez naszej wiedzy. W dzisiejszych czasach jest to niemożliwe, żeby przygotować się i zaskoczyć jakikolwiek kraj w zakresie swojego uderzenia, tak żebyśmy my byli nieprzygotowani do realizacji tych zadań – podkreślał.
Na jakie rosyjskie sygnały polska armia powinna zwracać uwagę? - Stworzyli strefę buforową, tak samo jak to było wcześniej realizowane na Ukrainie. Podobna strefa powstała teraz przy granicy z Estonią, więc są to jakieś przygotowania czy też rozpoznania czy do przejścia i działania jakichś niehybrydowych na razie, czy też koncentracji za jakiś czas elementów, które mogą być wykorzystane do przekroczenia granicy - przyznał.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.