Oburzenie po nowej reklamie z Sydney Sweeney. "Chodzi o wiele więcej"
Sydney Sweeney
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Lisa OConnor/Abaca/PAP
Amerykańska aktorka Sydney Sweeney wystąpiła w nowej reklamie firmy bukmacherskiej Novig, która ukazała się 9 września. W trwającym niecałą minucie spocie 29-latka m.in. pozuje z piłkami od futbolu amerykańskiego, siedzi na koszu do koszykówki, udaje grę w tenisa, hokeja i golfa, leży na stole bilardowym.
W każdej ze scen jest naga lub półnaga, a intymne części ciała zakrywa akcesoriami sportowymi lub swoimi włosami. - Myślisz, że znasz się na sporcie? Udowodnij to - mówi aktorka.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
Kontrowersje związane z reklamą
Reklama odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych i wywołała falę komentarzy. Wiele sportsmenek skrytykowało seksualizację kobiet w sporcie oraz fakt, że są one oceniane raczej na podstawie wyglądu niż osiągnięć sportowych.
Była pływaczka, czterokrotna złota medalistka igrzysk olimpijskich Ariarne Titmus oceniła, że wydawało jej się, że tego typu marketing jest już przeszłością. "Nie jestem w stanie opisać, jak zła jestem, kiedy to oglądam. To nie tylko policzek dla każdej kobiety, która poświęciła swoje życie doskonaleniu swojego rzemiosła, ale także dla każdej, która czerpie radość ze sportu właśnie za to, czym on naprawdę jest - pracą zespołową, przyjaźnią, poświęceniem, doskonałością, jednością. Jak mamy żyć w świecie, w którym czerpanie zysków z kobiecego ciała i seksualizacja sportu kobiet są nadal na porządku dziennym?" - napisała.
Do sprawy odniosła się także brytyjska biegaczka Amy Hun. Po ukończeniu biegu na 200 metrów podczas Ultimate Championships w Budapeszcie w niedzielę powiedziała w rozmowie z BBC: - Sydney Sweeney, oto jak wyglądają kobiety uprawiające sport. Mięśnie, ciężka praca, krew, pot, łzy (...). Kiedy jesteś kobietą w sporcie, to nie jest ładne, nie ma w tym blasku i na pewno nie zawsze jest to seksowne - dodała.
"Nie wiem jak wygląda sport według Sydney, ale TAK właśnie wygląda sport" - brzmi z kolei podpis na nagraniu, które opublikowała na Instagramie australijska pływaczka Lani Pallister. Widać na nim fragmenty z jej treningów i zawodów.
Podobnie do sprawy odniosła się biegaczka Bree Rizzo z Australii, także publikując nagranie. "W sporcie kobiet chodzi o wiele więcej niż tylko o ich wygląd. Chodzi o ich siłę, umiejętności, poświęcenie, wytrwałość, pewność siebie i wszystko, co są w stanie osiągnąć. Chcę, aby młode dziewczyny, obserwując kobiety uprawiające sport, dostrzegły, do czego zdolne są ich ciała, jak wielką mają siłę i co wszystko mogą osiągnąć" - napisała.
Sophie Capewell, brytyjska kolarka, także opublikowała nagranie. "Tak naprawdę nie chodzi tu o Sydney Sweeney. Chodzi o to, co przyciąga uwagę i dlaczego" - napisała. - Myślę, że to naprawdę imponujące, jak wiele kobiet zdecydowało się zabrać głos i coś powiedzieć - przyznała w rozmowie z BBC. - To przedstawia bardzo konkretny obraz kobiet w kontekście sportu i myślę, że właśnie w tym tkwi wyzwanie (...) Wydaje się, iż jest to jedyna narracja skupiająca się na kobietach w sporcie, albo przynajmniej to właśnie ona cieszy się większą popularnością - dodała.
W 2025 roku także inna reklama z Sydney Sweeney wywołała kontrowersje. Koncentrowała się ona na grze słów "genes" i "jeans" - czyli "geny" i "dżinsy" - co w języku angielskim wymawia się identycznie. Wielu dziennikarzy i internautów uważało, że spot miał rasistowski wydźwięk.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.