Była rzeczniczką Donalda Trumpa. Karoline Leavitt ma nową pracę

Opracowanie: Maciej Nycz Publikacja: Dzisiaj, 5 października (17:46)
Karoline Leavitt, która niedawno rozstała się z posadą rzeczniczki Białego Domu, ma już nową pracę. Bliska współpracowniczka Donalda Trumpa, która wielokrotnie spierała się z dziennikarzami i ostro ich krytykowała, postanowiła sama wejść do świata mediów.
Prezydent USA Donald Trump i Karoline Leavitt na zdj. z 2025 r. (fot. JIM WATSON) /AFP/East News
Dlaczego Leavitt odeszła z Białego Domu?
Pożegnanie Karoline Leavitt z pracą dla Donalda Trumpa zostało ogłoszone w sierpniu.
„Przede wszystkim jestem wdzięczna prezydentowi za to, że powierzył mi ten wyjątkowy zaszczyt przemawiania w jego imieniu z mównicy w Białym Domu. Z wielką dumą opowiadałam o licznych historycznych osiągnięciach tej administracji i czerpałam ogromną satysfakcję z pociągania liberalnych mediów do odpowiedzialności oraz dbania o to, by Amerykanie poznali prawdę o sukcesach prezydenta Trumpa” - pisała na portalu X. Dała też do zrozumienia, że chce poświęcać więcej czasu swoim dzieciom, co było trudne do połączenia z pracą rzeczniczki prezydenta.
Stacja Fox News poinformowała w poniedziałek, że Karoline Leavitt będzie jej komentatorką. Ma zacząć pojawiać się na antenie w listopadzie.
Bezpośrednie doświadczenie Karoline zdobyte w Białym Domu oraz podczas kampanii prezydenckiej pozwala jej na wyjątkowe zrozumienie dzisiejszej sceny politycznej – powiedziała Suzanne Scott, dyrektor generalna Fox News Media. Z niecierpliwością czekamy na to, jak będzie dzielić się z naszymi widzami autentycznymi i wnikliwymi spostrzeżeniami - dodała w oświadczeniu.
Była najmłodszą rzeczniczką Białego Domu w historii
Karoline Leavitt ma 29 lat. Dołączyła do kampanii wyborczej Donalda Trumpa w 2024 roku. Po zwycięstwie republikanina pełniła funkcję rzeczniczki zespołu przygotowującego przejęcie władzy przez nową administrację.
Następnie Trump powierzył jej stanowisko rzeczniczki Białego Domu. Leavitt została najmłodszą osobą nominowaną na tę funkcję.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.