Zełenski poruszył trzy pilne sprawy w rozmowie z Rubio

Opracowanie: Maciej Filipek Publikacja: Dzisiaj, 20 października (09:47)
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o rozmowie z amerykańskim sekretarzem stanu Marco Rubio, którą określił jako merytoryczną i skoncentrowaną na najważniejszych dla jego kraju kwestiach. „Jestem wdzięczny za jego gotowość pomocy i jasne stanowisko” – napisał Zełenski.
Zełenski rozmawiał z Marco Rubio o obronie powietrznej i Starlinku (Zdjęcie ilustracyjne, fot. KYLIE COOPER/NICOLAS TUCAT) /AFP/East News
Jak przekazał ukraiński przywódca za pośrednictwem mediów społecznościowych, w rozmowie poruszono trzy tematy:
- pociski przechwytujące rakiety balistyczne,
- system wczesnego ostrzegania przed rosyjskimi atakami balistycznymi,
- konieczność przywrócenia działania systemów Starlink i Starshield.
Zełenski podkreślił, że rakiety przechwytujące są potrzebne do ochrony ludności cywilnej. Zaznaczył też, że rozmowa odbyła się w czasie trwających działań dyplomatycznych, których celem jest zakończenie wojny wywołanej przez Rosję.
Prezydent Ukrainy podziękował Rubio za gotowość do pomocy i – jak ocenił – jednoznaczne stanowisko. Obaj rozmówcy mają ponownie skontaktować się w najbliższym czasie, by omówić dalszy rozwój sytuacji.
Ukraina w trudnej sytuacji
Sytuacja Ukrainy pogorszyła się w ostatnim czasie, jeśli chodzi o obronę przed rosyjskimi ostrzałami, a także własne zdolności do ataku z wykorzystaniem systemów komunikacji satelitarnej Starlink.
Kijów alarmował, że USA, które mają możliwość wykrycia startu rakiet balistycznych, przestały dzielić się z Ukrainą informacjami wywiadowczymi w tej sprawie. W niedzielę Zełenski stwierdził, że wymiana danych, po wcześniejszym zablokowaniu, została wznowiona. Rubio z kolei, odnosząc się do tych słów, zaprzeczył, by USA kiedykolwiek wstrzymały przekazywanie Ukrainie informacji wywiadowczych.
Ukraina cierpi też na brak pocisków, którymi mogłaby strącać lecące w jej stronę rakiety balistyczne. Najbardziej efektywnym rozwiązaniem są amerykańskie Patrioty, ale ich obecne dostawy są kropelkowe. Po pierwsze Amerykanie zużyli pokaźną ich ilość w wojnie z Iranem. Po drugie, europejscy sojusznicy, w tym Polska, niechętnie dzielą się tak cennym uzbrojeniem. Zełenski oceniał kilka miesięcy temu, że jego państwo potrzebuje ok. 300 takich pocisków, by przetrwać zimę. Obecnie Stany Zjednoczone mają dostarczać ich miesięcznie 12.
W ubiegłym tygodniu doniesiono też o problemach, które nasz wschodni sąsiad ma z funkcjonowaniem sieci internetu satelitarnego Starlink. Usługa dostarczana przez amerykańską firmę Space X pozwala Ukrainie na skuteczne ataki i obronę przed Rosją.
Prezydent Trump zaprzeczył w piątek, by to on wydał decyzję o spowolnieniu działania sieci. Tego samego dnia Zełenski powiedział, że sieć Starlink i jej wojskowy odpowiednik Starshield wracają do normalnego funkcjonowania.
Impas między partnerami
Ukraiński prezydent powiedział w niedzielę Bloombergowi, że - według niego - administracja przywódcy USA podjęła działania, które mają skłonić Ukrainę do kapitulacji. Trump z kolei zarzuca Zełenskimu, że ten nie chce, choć wielokrotnie mógł, zakończyć wojnę.
W tym tygodniu w Norwegii ma odbyć się kolejna runda rozmów ws. zakończenia wojny. Obecny ma być m.in. specjalny wysłannik prezydenta USA, Steve Witkoff, prezydent Ukrainy, a także przedstawiciele krajów grupy E4, do której należy Polska, oraz UE i NATO.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.