Media: w Narodowym Banku Polskim szykują się podwyżki
Artur Soboń o systemie wynagrodzeń w NBP: on nie jest doskonały
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Paweł Supernak
Narodowy Bank Polski szykuje podwyżki dla zarządu. Prezes Adam Glapiński ma zarabiać nawet 200 tys. złotych rocznie więcej - informuje w czwartek portal Money.pl
Jak ustalił portal, wniosek dotyczący zmian zasad przyznawania premii i nagród dla prezesa oraz wiceprezesów banku trafił do wewnętrznego obiegu NBP w tym tygodniu . Dokument przygotował Departament Kadr, a prezes NBP zaakceptował go już jako przewodniczący zarządu. Projekt uchwały zarządu banku ma być głosowany w czwartek.
Redakcja biznesowa tvn24.pl zwróciła się do Narodowego Banku Polskiego z prośbą o komentarz w sprawie, jednak do momentu publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Raport NIK w sprawie przyznawania wynagrodzeń w NBP
Portal przypomina, że to nie pierwsze kontrowersje związane z wynagrodzeniem w Narodowym Banku Polskim. W 2024 roku Najwyższa Izba Kontroli wskazywała na kontrowersje wokół systemu nagród w NBP, zwracając uwagę m.in. na fakt, że o podwyżki dla kierownictwa banku wnioskuje dyrektor Departamentu Kadr podlegający prezesowi.
Ponadto, zdaniem NIK, nagrody dla kierownictwa NBP przyznawano niezależnie od wyników banku i bez oceny realizacji jego ustawowych zadań.
- W tamtym czasie Glapiński w podobny sposób załatwił sobie podwyżkę rzędu 200 tys. zł rocznie, dzięki czemu dziś zarabia ok. 1,6 mln zł, jeśli doliczymy nagrody i premie. A mimo takiego poziomu zarobków oraz wątpliwości NIK prezes w tym samym trybie próbuje sobie załatwić podobną w skali podwyżkę - mówi anonimowy rozmówca portalu, mający znać realia funkcjonowania NBP.
Wynagrodzenie prezesa NBP Adama Glapińskiego
Według wyliczeń Money.pl miesięczne wynagrodzenie prezesa Adama Glapińskiego w 2025 roku wynosiło 57 112 zł. Według szacunków na ten rok, prezes zarobi około 58 825 zł. Natomiast, jeśli podwyżka wejdzie w życie, "skoczy ono o ponad 5 tys. zł do 63 940 zł" - podał portal.
W całym 2025 r. Adam Glapiński otrzymał 1 mln 591 tys. zł, gdy w 2024 r. było to 1 mln 379 tys. zł. Według prognozy za bieżący rok, z uwzględnieniem 3 procent podwyżki dla budżetówki, prezes NBP zarobi około 1 mln 640 tys. zł. "A jeśli przyjąć, że prezes otrzyma blisko 9 proc. podwyżki na skutek zmiany mechanizmu nagrodowego plus 3 proc. dla budżetówki, to w przyszłym roku będzie około 1 mln 830 tys. zł, czyli 190 tys. zł więcej niż rok wcześniej" - wyliczył Money.pl
"To jednak nie wszystko, bo oprócz pensji i premii są jeszcze nagrody, które wynoszą wielokrotność miesięcznego wynagrodzenia: za I kwartał 3-krotność, za II kwartał 3,5-krotność, za III kwartał 4-krotność, a za IV kwartał 4,5-krotność" - czytamy. Portal dodaje, że "taki system powoduje, że prezes zarabia ponad 27 miesięcznych pensji - 12 co miesiąc i 15 odbieranych jako nagrody kwartalne".
Podwyżki dla zastępców prezesa NBP i członków RPP
Podwyżki mają objąć nie tylko samego prezesa. Mają otrzymać je także "pierwszy zastępca prezesa (choć na tym stanowisku jest wakat, bo Marcie Kightley skończyła się kadencja) oraz wiceprezes, obecnie Adam Lipiński, któremu kończy się ona w listopadzie. Premia I zastępcy ma wzrosnąć ze 105 do 120 proc. pensji, a wiceprezesa z 95 proc. pensji do 105 proc." - czytamy.
Portal dodał, że zmiany w systemie wynagrodzeń wpłynął także na wynagrodzenia członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP), "bo im przysługuje wynagrodzenie w wysokości równej wynagrodzeniu wiceprezesów NBP".
To jednak nie koniec, bo podwyżki może dostać także część pracowników. "Jeśli pensja prezesa urośnie, potencjalnie to samo stanie się z wynagrodzeniem części podległych mu pracowników, choć nie nastąpi to automatycznie, tylko potrzebna jest jeszcze decyzja zarządu banku" - podał portal.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.