ESPNCowboys handle Eagles on Javonte Williams' career nightBollywood HungamaGanesh Acharya turns lyricist for the first time with ‘Kar Mehnat’, sung by Sonu NigamInquirer EntertainmentChris Brown avoids jail over London nightclub brawlThe Jerusalem PostIsraeli forces likely to withdraw from Hebron after Election Day, officers assessESPN DeportesLaporta analiza derrotas de Lamine y de Barcelona vs Real MadridDaily MaverickCRÉATION AFRICA: The inner-city Joburg bookseller who is breaking barriersInquirerPhilHealth partners with drugstore chain to expand free medicinesAnime News NetworkHello, I Am a Witch and My Crush Wants Me to Make a Love Potion! ‒ Episode 4ZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFBillboardFlaming Lips Jump to Third Man Records For First New LP in Six Years, ‘The Teardrop Throbs’NotJustOkJoan Laporta reacts to Lamine Yamal not winning the Ballon d’OrWirtualna PolskaNetanjahu wzywa do głosowania. "Próbują nam ukraść wybory"
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 27, 2026

Trump: "Norwegia śmierdzi". Były ambasador o bulwersujących słowach prezydenta USA

Translate

Donald Trump w obraźliwych słowach wypowiedział się o Norwegii, nazywając ją "gównianym krajem". Jego zachowanie skomentował w programie "Newsroom" WP były ambasador RP na Łotwie i w Armenii. Jerzy Marek Nowakowski ocenił, że prezydent USA traktuje politykę skrajnie personalnie, a amerykańska administracja dzieli się obecnie na trzy różne frakcje.

– Norwegia stała się właściwie gównianym krajem – stwierdził podczas niedzielnego wiecu wyborczego w Michigan Donald Trump. Prezydent USA ma w dalszym ciągu wyraźny żal do Norwegów, że nie otrzymał upragnionej Pokojowej Nagrody Nobla. Jego zdaniem ten kraj "śmierdzi".

– Być może podjęto Donalda Trumpa ulubioną potrawą norweską, zgniłym śledziem – zażartował w programie "Newsroom" Jerzy Marek Nowakowski.

Przechodząc do poważnej analizy, były dyplomata zaznaczył, że polityka amerykańska nie jest obecnie jednolita. Wskazał na istnienie trzech różnych frakcji wewnątrz nowej administracji. Pierwszą z nich reprezentuje sam prezydent, a jego działania mają zdaniem eksperta charakter absolutnie "monarszy".

– Polityka Donalda Trumpa to jest polityka pod tytułem "Ameryka to ja". Co dobre dla Trumpa, to dobre dla Ameryki, co dobre dla Ameryki jest dobre dla świata – wyjaśnił gość programu "Newsroom" WP.

Drugą grupę – jak wskazał Nowakowski – stanowią twardzi ideologicznie zwolennicy izolowanego imperium, którzy skupiają się wokół wiceprezydenta. Trzeci nurt to amerykańscy aktywni imperialiści. Ich symbolem, według byłego ambasadora, jest osoba pełniąca funkcję numeru dwa w Pentagonie. Ta grupa popiera interwencjonizm, ale przy jednoczesnym zamknięciu imperium w swoich granicach i skupieniu się głównie na regionie Pacyfiku.

Osobiste urazy Trumpa

Ekspert zauważył, że w gruncie rzeczy żadna z wymienionych grup nie jest zorientowana na Europę. Paradoksalnie najwięcej uwagi poświęca jej sam Donald Trump, co wynika z faktu przynależności do starszego pokolenia. Nowakowski ocenił jednak, że prezydent USA kieruje się w tej kwestii osobistymi emocjami i urazami, takimi jak chociażby brak nagrody Nobla.

Z punktu widzenia amerykańskiego przywódcy takie państwo jak Norwegia nie ma większego znaczenia, co tłumaczy tak otwarte i obraźliwe komentarze. Były ambasador zwrócił jednak uwagę na realną pozycję tego skandynawskiego kraju na arenie międzynarodowej.

– Po prostu należy z przykrością skonstatować, że przywódca światowego mocarstwa tak się odzywa do jednego z najbardziej lojalnych sojuszników – podsumował Nowakowski.

Przypomniał jednocześnie, że w strukturach NATO to właśnie Norwegia należy do państw najbardziej otwartych na współpracę militarną ze Stanami Zjednoczonymi.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.