Grzyby z Podlasia zniszczone. Grzybiarka dostrzegła nietypowe ślady
Doświadczona grzybiarka z okolic Białegostoku zauważyła w tym sezonie, że larwy masowo niszczą kapelusze podgrzybków i koźlarzy, a trzony często pozostają zdrowe. Ekspert z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu przyznaje, że sam nie widział takiego układu uszkodzeń.
Wysyp grzybów w polskich lasach
Źródło zdjęć: © East News | Mariusz Grzelak/REPORTER
Najważniejsze informacje:
- Pani Joanna ocenia, że problem ujawnia się dopiero po przekrojeniu grzybów w domu, mimo że w lesie wyglądają na jędrne i dorodne.
- Dr hab. inż. Artur Gryszkin z Uniwersytetu Wrocławskiego tłumaczy, że kapelusz i trzon różnią się budową, co może wpływać na wybiórcze żerowanie.
- Bez badań nie da się wskazać przyczyny; w literaturze naukowej preferowanie wyłącznie kapeluszy nie jest opisywane jako typowe.
Pani Joanna ma 50 lat i od ponad 30 lat zbiera grzyby w lasach niedaleko Białegostoku. W rozmowie z "Faktem" opisała, że pierwszy raz spotyka się z sytuacją, w której problem robaczywego grzyba dotyczy głównie kapeluszy, szczególnie u podgrzybków i koźlarzy.
Kapelusz jest dosłownie przejedzony przez robaki, a trzon pozostaje zdrowy. Widziałam to wielokrotnie, zwłaszcza w podgrzybkach i koźlarzach – opowiadała zbieraczka, dzieląc się tegorocznymi doświadczeniami z grzybobrania.
Robaki w kapeluszach grzybów: kłopot wychodzi dopiero w domu
Grzybiarka zwraca uwagę, że w lesie wiele okazów wygląda na zdrowe, a dopiero później część zbiorów trzeba wyrzucić. – Patrząc na grzyb w lesie, nie widać problemu. Dopiero po przekrojeniu kapelusza okazuje się, że jest pełen korytarzy wydrążonych przez larwy. Z całego koszyka zostaje znacznie mniej, niż się wydawało – relacjonowała kobieta.
O komentarz poproszono dr. hab. inż. Artura Gryszkina z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, specjalistę od technologii żywności i grzyboznawstwa. Ekspert przyznał, że sam dotąd nie obserwował takiego zjawiska. – Sam także zbieram grzyby i zwykle wygląda to odwrotnie. Jeśli pojawiają się larwy, najczęściej najpierw zajmują trzon, a później przemieszczają się wyżej – tłumaczył.
Ekspert: kapelusz jest delikatniejszy, ale bez badań nie ma pewnej odpowiedzi
Dr hab. inż. Gryszkin wyjaśnił, że kapelusz i trzon różnią się budową, co może mieć znaczenie dla organizmów żerujących w grzybach. – Kapelusz jest bardziej miękki, delikatniejszy i zawiera więcej wody. Trzony są zwykle twardsze i bardziej zwarte. Być może niektóre organizmy preferują właśnie taką strukturę. Nie można tego wykluczyć – mówił.
Jednocześnie ekspert podkreślił, że wskazanie konkretnej przyczyny wymagałoby sprawdzenia, co dokładnie żeruje w takich okazach. – Być może chodzi o specyficzny gatunek larwy lub owada. A może mamy do czynienia z czymś nowym. Żeby odpowiedzieć na to pytanie, należałoby zbadać takie okazy i ustalić, jakie organizmy w nich żerują – dodał.
Publikacje naukowe o najczęstszych szkodnikach (m.in. muchówkach z rodziny ziemiórkowatych, Sciaridae) wskazują, że larwy zwykle żerują w grzybni, młodych owocnikach oraz trzonach. Mogą pojawiać się także w kapeluszach, ale preferowanie wyłącznie tej części nie jest uznawane za typowe.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.