Trump spełnia "prośbę wojska". Łuk triumfalny będzie miał podwójną funkcję

Donald Trump zapowiedział, że planowany łuk triumfalny w Waszyngtonie będzie pełnił funkcje wojskowe na wniosek armii USA.
Obiekt ma umożliwiać przechowywanie dronów oraz amunicji snajperskiej, a także dysponować stanowiskami strzeleckimi na budowli i wokół niej.
Według przedstawionych informacji, konstrukcja o wysokości 76,2 metrów ma stanąć nieopodal Cmentarza Narodowego w Arlington i będzie zdobiona napisami oraz złotą postacią Lady Liberty.
O nowym przeznaczeniu zapowiadanego przez obecną administrację USA łuku triumfalnego, Donald Trump poinformował w niedzielnym wpisie na swojej platformie Truth Social.
Jak wskazał, inicjatywa zrodziła się na skutek "wyraźnej prośby armii USA oraz ze względów bezpieczeństwa narodowego".
Łuk triumfalny w Waszyngtonie będzie obiektem wojskowym. Trump zapowiada nową funkcję
"Najwyższej klasy kompleks wojskowy/Łuk Triumfalny", jak określił go prezydent USA, ma mieć możliwość magazynowania i szybkiego wykorzystania "dużej liczby dronów" oraz amunicji snajperskiej.
Zarówno na obiekcie, jak i na terenie okalającego go placu mają znajdować się stanowiska strzeleckie. "Nie będzie takiej placówki nigdzie indziej na świecie" - zapewnił Donald Trump.
Jak wskazał, Waszyngton jest jedynym spośród "59 największych miast i stolic", w którym nie postawiono jak dotąd łuku triumfalnego. Nie wskazał jednocześnie, o jakie rzekome "największe miasta i stolice" mu chodzi.
"(...) teraz będzie go mieć i jak dotąd będzie on najwspanialszy z nich wszystkich" - zadeklarował Trump.
Trump pozostawia "ślad" w stolicy USA
O planach postawienia w stolicy Stanów Zjednoczonych łuku triumfalnego prezydent kraju mówił już w październiku ubiegłego roku. Według przedstawianego projektu budowla ma mieć wysokość 76,2 metrów.
Attykę mają zdobić dwa napisy: "One nation under God" (Jeden naród pod Bogiem - ang.) i "Liberty and justice for all" (Wolność i sprawiedliwość dla wszystkich - ang.). Na szczycie znajdować ma się złota postać Lady Liberty w otoczeniu dwóch orłów w tym samym kolorze.
Całość ma zostać umiejscowiona po południowej stronie rzeki Potomac - nieopodal Cmentarza Narodowego w Arlington.
Prace nad budową miały zostać zainaugurowane w tym miesiącu, nie zostały jednak jeszcze rozpoczęte. Nie wiadomo też, kiedy budowla miała zostać ukończona.
Planowany łuk triumfalny nie jest jedynym dziedzictwem architektonicznym, jakie zamierza pozostawić po sobie w Waszyngtonie Donald Trump. Prezydent podjął się także wykonania m.in. szacowanej na ok. 400 mln dolarów sali balowej w Białym Domu, czy zabetonowania Ogrodu Różanego.
"Polityczny WF": Klasa średnia już nie chce zyskać. Boi się stracić to, co maINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.