Porażka Donalda Trumpa. Jest reakcja Pałacu Prezydenckiego na wyniki wyborów w USA
Zmiana układu sił w Kongresie USA może mieć wpływ na politykę zagraniczną Stanów Zjednoczonych. Wynik wyborów może, zdaniem polityków prawicy, oznaczać także większe napięcia wewnętrzne w USA, co z kolei może utrudnić realizację wspólnych projektów.
Jak Przydacz ocenia wynik wyborów?
— [Wynik] nie zaskoczył mnie, bowiem od lat osiemdziesiątych za każdym razem wybory połówkowe wygrywa inna opcja, niż wygrywała wybory prezydenckie, więc należało się spodziewać, zwłaszcza przy takiej sytuacji gospodarczej w Stanach Zjednoczonych i też pewnych błędach ekipy Donalda Trumpa. [...] Dla nas, szczerze mówiąc, w tym kontekście nie powinno mieć to przesadnie dużego znaczenia, bo dla nas ważne są relacje ze Stanami Zjednoczonymi takimi, jakie sobie decydują wyborcy — powiedział współpracownik Karola Nawrockiego w programie "Bez Uników" Polskiego Radia.
— Obawiam się, że tam daleko idącej współpracy nie będzie. Myślę, że będzie wzajemne rozliczanie się, oskarżanie, dużo komisji, różnego rodzaju senackich, izbie reprezentantów. Czy dojdzie do impeachmentu? Jeszcze nie mamy finalnych wyników tych wyborów. W moim przekonaniu przecież za pierwszej kadencji Trumpa próbowano go usunąć poprzez impeachment. Postawiono jakby zarzut, no ale nie ma, nie było finału, bo nie było odpowiedniej większości. Pytanie jak tutaj będzie? Na pewno będzie to jeden ze scenariuszy w ogóle rozgrywanych — stwierdził.
O braku zaskoczenia wynikiem Przydacz pisał też na portalu X. Dołączył tam przestrogę dla rządu.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Czy wybory wpłyną na amerykańską bazę w Polsce?
Przydacz zwraca uwagę, że po wyborach Amerykanie mogą skoncentrować się na sporze wewnętrznym i nie chcieć rozmawiać o sprawach zewnętrznych, co w konsekwencji może opóźnić decyzje dotyczące obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Podkreśla, że polski rząd powinien przyspieszyć działania, by wykorzystać otwarte "okno możliwości".
— Była możliwość i jest w moim przekonaniu nadal, bo Donald Trump chce bazy w Polsce. Niestety trochę polski rząd zmarnował czas. Ostatnie 14 miesięcy zbyt mało się wydarzyło. Myślę, że jeszcze ta sprawa nie jest zamknięta i przegrana, ale nie należy już tu zwlekać, naprawdę. Wczoraj o tym dyskutowaliśmy na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, aby przyspieszyć te działania. Niech rząd jak najszybciej zrobi wszystko to, co trzeba po naszej stronie i czekajmy oczywiście na decyzję Amerykanów — podsumował.
Czytaj też:
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.