„Zmiany zaczynają się teraz”. Studenci żądają dymisji szefów służb i rozliczenia władz

Autor: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 30 października (05:50)
Po zwycięstwie w wyborach parlamentarnych studenci domagają się natychmiastowych dymisji najwyższych rangą funkcjonariuszy policji, służb wywiadowczych i wymiaru sprawiedliwości. Wezwali też urzędników, by uniemożliwili niszczenie dokumentów przez ustępujące władze.
Fot. ANDREJ CUKIC /PAP/EPA
W czwartek odbyła się konferencja prasowa, podczas której przedstawiciele zwycięskiej Listy Studenckiej domagali się rozliczenia dotychczasowych władz i natychmiastowych dymisji szefów policji, służb wywiadowczych oraz wymiaru sprawiedliwości.
Zmiany zaczynają się teraz – podkreślił Filip Ubović, reprezentant studentów. Według niego instytucje państwowe powinny służyć obywatelom, a prawo musi obowiązywać wszystkich, bez wyjątku.
Apel o ochronę dokumentów i przejrzystość
Studenci zaapelowali także do urzędników, by nie dopuścili do niszczenia dokumentów przez ustępujące władze. Obawiają się, że mogą one próbować ukryć dowody ewentualnych nadużyć. W swoim wystąpieniu zarzucili najwyższym funkcjonariuszom policji i służb wywiadowczych, że działali w interesie byłego prezydenta Aleksandara Vuczicia, łamiąc przy tym prawo.
Wśród najpoważniejszych zarzutów znalazły się stosowanie nadmiernej siły wobec protestujących, nielegalna inwigilacja, zatrzymania oraz wywieranie presji na politycznych przeciwników.
Weryfikacja wydatków i umów publicznych
Nowa siła polityczna zapowiada pełną weryfikację wszystkich umów i wydatków publicznych. Studenci chcą, by każdy wydatek był jawny i przejrzysty.
W niedzielnych wyborach Lista Studencka zdobyła 52,54 proc. głosów, wyraźnie wyprzedzając Zjednoczoną Serbię, wspieraną przez Serbską Partię Postępową i byłego prezydenta Vuczicia (39,29 proc.). Do nowego, 250-osobowego parlamentu wejdą jeszcze tylko partie mniejszości narodowych.
Studenci domagają się, by komisja wyborcza jak najszybciej ogłosiła oficjalne wyniki, co umożliwi sformowanie nowego rządu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.