Niespokojnie wokół siedziby premiera Albanii. Policja starła się z policjantami, użyto gumowych kul

W stolicy Albanii, w pobliżu siedziby premiera Egiego Ramy, doszło do starć z policją. Agencja Reutera podaje, że służby użyły gumowych kul, aby rozpędzić protestujących domagających się dymisji szefa rządu. Rannych miało zostać kilku demonstrantów i dwóch dziennikarzy agencji.
Protestujący w maskach (fot. ARMEND NIMANI) /AFP/East News
Protestujący rzucali w stronę policji kamieniami, koktajlami Mołotowa, racami i fajerwerkami. Starcia rozprzestrzeniły się na całe centrum miasta - relacjonowała z kolei agencja Associated Press.
Portal Albanian Post poinformował, że po starciach trwających ponad cztery godziny policja przeprowadziła operację, której celem było usunięcie protestujących i przywrócenie kontroli nad terenem przed siedzibą premiera. Uczestnicy protestu rozproszyli się po różnych częściach stolicy. Jednocześnie służby rozpoczęły akcję mającą na celu ujęcie agresywnych demonstrantów.
Siedmiu policjantów zawieszonych
Szef albańskiej policji Skender Hita, pytany na konferencji prasowej o zamieszki, nie zaprzeczył, że użyto gumowych kul. Wszystkie zastosowane środki zostały użyte w ograniczonym zakresie – cytuje jego słowa Reuters.
Hita poinformował, że siedmiu funkcjonariuszy policji zostało zawieszonych w obowiązkach i objętych postępowaniem dyscyplinarnym w związku z „przekroczeniem uprawnień” oraz „nieprzestrzeganiem zasady proporcjonalności” podczas działań wobec protestujących. Nie sprecyzował jednak, o jakie konkretnie incydenty chodzi.
Zaczęło się od zapowiedzi kontrowersyjnej inwestycji zięcia Trumpa
Najnowsza fala protestów w Albanii wybuchła pięć dni temu. To kontynuacja trwających od miesięcy w Tiranie demonstracji, organizowanych przez ruch o nazwie „Flamingi”. Powstał on w sprzeciwie wobec budowy luksusowego kompleksu turystycznego na południowym wybrzeżu Albanii, powiązanego z firmą inwestycyjną założoną przez Jareda Kushnera – zięcia prezydenta USA Donalda Trumpa.
Przewodzący ostatnim demonstracjom studenci domagają się zmian w systemie edukacji w kraju oraz ustąpienia premiera Ramy. Hita przekazał, że w wyniki pięciodniowych starć aresztowano już 1067 osób, a przeciwko 388 wszczęto postępowania karne. W zamieszkach rannych zostało wielu policjantów oraz protestujących.
Premier Rama, który pełni urząd od 2013 roku, już czwartą kadencję, wykluczył możliwość ustąpienia ze stanowiska oraz oskarżył przeciwników politycznych o podsycanie zamieszek.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.