ESPNWomen's boxing pound-for-pound rankingsRTP Desporto12h30m Benfica prepara mudanças em MilãoPunchAiyedatiwa gives kidnappers, criminals 14 days to leave Ondo forestsDaily MaverickNews helicopter crashes in Los Angeles, killing threeThe Jerusalem PostLapid calls on Netanyahu to convene defense budget committee, release NIS 11b. to IDFוואלהנשיא קוסובו לשעבר האשים תאצ'י נידון ל-25 שנות מאסר בגין פשעי מלחמהسكاي نيوز عربيةبعد تجدد الدعوات.. السيسي يؤكد موقف مصر من تهجير سكان غزةBellaNaija#BN20: A Template for African ExcellenceScreen RantA Talent For Murder Review: Helen Mirren Leads A Mind-Bending, But Rather Thrill-Less, Thriller [TIFF]RMF24Złoty kamień milowy i wielki mit. Dokąd naprawdę prowadziły rzymskie drogi?VanguardSaudi says Houthis target Mecca, warns of ‘red line’The IndependentNoah Woods missing latest: First CCTV images released of boy, 3, as father issues fresh plea on search
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 16, 2026

"Gdybym miała dosyć, nie podejmowałabym odważnych decyzji". Kosiorek zdradza kulisy rewolucji w radzie miasta

Translate

Aleksandra Kosiorek

Koło odpadło podczas jazdy

Źródło wideo: Rejestrator samochodowy Aleksandry Kosiorek

Źródło zdj. gł.: Adam Warżawa/PAP

W pierwszym wywiadzie po restrukturyzacji Rady Miasta prezydentka opowiedziała o wyzwaniach, jakie stoją przed włodarzami Gdyni, planach na przyszłość oraz wizji potencjalnego referendum odwoławczego

Przypomnijmy: 14 września, po prawie dwóch latach przestała istnieć rządząca miastem koalicja prezydentki Aleksandry Kosiorek z radnymi KORMiL (Koalicja Obywatelska, Ruchy Miejskie i Lewica). Podczas nadzwyczajnej sesji rady miasta prezydentka ogłosiła koniec koalicji, a radni, na wniosek Marka Dudzińskiego, odwołali z funkcji przewodniczącego rady Tadeusza Szemiota. Zastąpiła go Beata Zastawna.

W środę Kosiorek była gościnią audycji Radio Gdańsk, gdzie opowiedziała nie tylko u kulisach całej sprawy, ale też przedstawiła wizję przyszłości. - Zdecydowałam się zerwać koalicję, ponieważ chyba wszyscy mieli już dosyć sytuacji w radzie miasta. (…) Naprawdę atmosfera na sali obrad Rady Miasta czasami była tak gorąca, że zastanawiałam się, czy za chwilę nie dojdzie do rękoczynów między związkowcami a niektórymi radnymi. Wtedy uznałam, że decyzja o zerwaniu koalicji jest słuszna - tłumaczyła Kosiorek.

"Wszyscy mieli już dosyć"

Zdaniem prezydentki początek funkcjonowania rady miasta za jej kadencji był trudny. Duża część radnych była nowa w samorządzie, co miało powodować wiele napięć. Zawarcie koalicji w tamtym momencie uważała - i uważa do dzisiaj – za jedyną metodę na uspokojenie nastroju w radzie miasta i rozpoczęcie prac nad realizacją postulatów wyborczych.

Prezydentka wskazuje, że na przestrzeni kolejnych miesięcy dochodziło do przekraczania granic władzy wykonawczej i uchwałodawczej. Niektórzy radni mieli próbować ingerować we władzę wykonawczą czy działanie zarządów spółek, na co nie chciała się zgodzić.

- Ja nie mogę się godzić na to, że radni wypowiadają się w różnych środowiskach w imieniu prezydenta. (…) Było bardzo dużo wysiłków i dialogu z naszej strony, ale uznałam, że zaufania związkowców i strony społecznej zawieść no nie można, wiec zdecydowałam się na drastyczny krok - tłumaczyła.

Co dalej z radą miasta Gdyni?

Już w poniedziałek prezydentka zapewniła otwartość na współpracę ze wszystkimi radnymi, niezależnie z jakiego stronnictwa pochodzą. Podkreśliła jednak, że warunek jest taki, że nie chce zawierać żadnych koalicji tylko będzie rozmawiać o konkretnych uchwałach i postulatach ze wszystkimi radnymi z osobna. "Myślę, że merytorycznie będzie łatwiej, bo wielu radnych nie zgadzało się z tym, jak wygląda praca rady miasta i poszło do wyborów z postulatami poprawienia w Gdyni rzeczy, które nie działają" - przekonywała.

Co dalej z obsadą prezydium miasta i tych kluczowych dyrektorskich stanowisk? Kosiorek tłumaczyła, że nowa struktura Urzędu Miasta będzie zakładać model trzech wiceprezydentów i jednego dyrektora, który ma zarządzać inwestycjami. Zapewniła, że procedura konkursowa dobiega końca i nowa osoba zostanie wybrana do końca września. "Zaprosiłam radnych, którzy głosowali za odwołaniem przewodniczącego na spotkanie, żeby porozmawiać o tym, jak wyobrażają sobie przyszłość. (…) Na razie podyskutujemy o tym, w jaki sposób chcielibyśmy pracować nad budżetem na przyszły rok".

Prezydentka wykorzystała też okazję, aby uciąć spekulacje, jakoby miała dosyć rządzenia, a pełniona funkcja ją przerasta. Zapewniła też, że wystartuje w kolejnych wyborach samorządowych. - Mam jeszcze bardzo dużo do zrobienia. (…) Jakbym miała dosyć, to bym nie podejmowała odważnych decyzji - stwierdziła

Kosiorek odniosła się też do potencjalnej procedury zbierania podpisów za odwołaniem, które po tegorocznym odwołaniu Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta Krakowa zaczęły wybrzmiewać w kolejnych polskich miastach. "Opieranie decyzji referendalnej na takich emocjach, to jest bardzo zły pomysł, przede wszystkim dla miasta. (...) Zarządza się na merytorycznych podstawach, a nie na emocjach" - podsumowała.

View the original on TVN24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.