The Jerusalem PostIsraeli extremist settlers use sheep farms, intimidation to expand West Bank control, CBS reportsESPNBills, Josh Allen outlast Rams in overtime on MNFESPN DeportesAllen, el héroe en un espectacular juego en Sofi StadiumBollywood HungamaSidharth Malhotra suffers leg injury, shares photo with a witty note!Daily MaverickSECOND CHANCE: Former Springbok coach Jake White will lead ‘best-prepared’ Fiji to RWC 2027RTP Desporto12h30 Ambiente difícil em Lens, Porto complicado diz PellegriniRTL BoulevardMan (27) stichtte bewust brand tijdens Pride en verheerlijkte ISAntara NewsIndonesia seeks land certainty to accelerate 3 million homes programVariety‘Death in Paradise’ Gets Its First International Adaptation in Croatia, Promises ‘Murder Mystery, Humor, Warmth and a Strong Sense of Place’ (EXCLUSIVE)ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-Nachrichtenstudio
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 13, 2026

Sprawa Michała Kołodziejczaka. Kolejne kobiety oskarżają posła

Translate
  • Dwie kolejne kobiety wypowiedziały się na temat Michała Kołodziejczaka, opisując jego zachowanie i rzekome zażywanie substancji odurzających.

  • Jedna z osób twierdzi, że Kołodziejczak zażywał narkotyki w jej obecności i miał grozić jej podczas pracy.

  • Druga kobieta opisała, że polityk upokarzał pracowników i manipulował podwładnymi. Podobne zachowania miał przejawiać także dyrektor jednego z departamentów.

  • Czesław Siekierski, były minister rolnictwa, wskazał na brak oficjalnych skarg oraz poinformował o ograniczeniu kompetencji Kołodziejczaka w 2024 roku.

  • Detektyw Krzysztof Rutkowski zaprzeczył częstowaniu innych osób narkotykami przez Kołodziejczaka. Podkreślił, że żadna z kobiet wcześniej nie zgłosiła sprawy na policję.

Portal Zero miał otrzymać relacje od dwóch osób, które utrzymywały kontakt z zawieszonym obecnie w klubie Koalicji Obywatelskiej posłem Michałem Kołodziejczakiem.

Jedna z rozmówczyń przekazała, że poznała polityka w 2025 roku. Napisała do niego na Instagramie z prośbą o pomoc w wypromowaniu protestów dotyczących kwestii palestyńskiej.

Kołodziejczak miał zaprosić ją na spotkanie, na którym poinformował, że szuka asystentki. Kobieta otrzymała ofertę pracy i przez pewien czas zajmowała się m.in. pilnowaniem terminarza posła oraz jego mediami społecznościowymi.

Oskarżenia pod adresem Michała Kołodziejczaka. Byłe pracownice przerwały milczenie

Kobieta twierdzi, że znalazła się w sytuacji, gdy przyjmowała z politykiem narkotyki. Wtedy też miało dojść między nimi do zbliżenia. W rozmowie z Kanałem Zero stwierdziła również, że parlamentarzysta groził jej.

- Usłyszałam, że jak komukolwiek powiem, to mnie zabije - powiedziała. Po tej sytuacji Kołodziejczak miał jeszcze kilka razy w jej obecności przyjmować narkotyki, w tym mając pod opieką małoletnie dzieci.

Druga ze współpracownic byłego wiceministra rolnictwa twierdzi, że ten upokarzał podwładnych i stosował wobec nich manipulacje. Podobnie miał zachowywać się dyrektor jednego z podlegających Kołodziejczakowi departamentów w ministerstwie.

Kanał Zero zwrócił się z prośbą o komentarz do byłego szefa resortu rolnictwa Czesława Siekierskiego. Polityk przekazał, że nie jest w stanie stwierdzić, na ile relacja kobiety jest prawdziwa, ponieważ nigdy nie otrzymał sformalizowanych skarg.

Siekierski przyznał, że w resorcie zdarzały się "problemy z różnicą rozwiązywania niektórych problemów". Ówczesny minister odebrał Kołodziejczakowi nadzór nad jednym z departamentów i rozwiązał umowę z dyrektorem tej jednostki. Kołodziejczak miał być "trochę niezadowolony", bo nie skonsultowano z nim tej decyzji.

Kanał Zero przypomina, że 13 grudnia 2024 r. minister Siekierski ograniczył kompetencje Kołodziejczaka w resorcie. Powody tej decyzji nie zostały ujawnione.

Krzysztof Rutkowski o zarzutach wobec Michała Kołodziejczaka: Był szantażowany

W piątek dwie inne rozmówczynie Kanału Zero oskarżyły Michała Kołodziejczaka o przemocowe zachowania oraz nakłanianie do zażywania substancji (miała to być kokaina - red.). Polityk zaprzeczył zarzutom i określił je jako pomówienia.

Zero opublikowało nagranie rozmowy jednej z kobiet z Kołodziejczakiem. Polityk przyznaje w nim, że zażywał narkotyki. Po nagłośnieniu sprawy poseł został zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. W niedzielę zaznaczył, że tę kwestię powinny rozstrzygać odpowiednie instytucje państwowe, a nie media.

W poniedziałek głos zabrał detektyw Krzysztof Rutkowski. Jak przekazał na konferencji prasowej w Sejmie, na której - wbrew wcześniejszej zapowiedzi - Kołodziejczak się nie pojawił, poseł zgłosił się do jego biura już 4 września.

Według relacji detektywa problemy rozpoczęły się po objęciu przez Kołodziejczaka stanowiska wiceministra rolnictwa. Kobiety miały szantażować polityka i oczekiwać od niego "profitów", m.in. stanowisk. - Niestety, pan wiceminister nie był w stanie spełnić tych oczekiwań i zaczęły się problemy - stwierdził.

Rutkowski odniósł się także do doniesień dotyczących przyjmowania zakazanych substancji. Powołując się na informacje, jakie posiada, zaprzeczył, by Kołodziejczak częstował nimi inne osoby. Zwrócił uwagę, że żadna z dwóch kobiet nie złożyła wcześniej zawiadomienia na policję.

Rutkowski nie przesądził, która ze stron sporu ma rację. Jak nadmienił, sprawę powinny wyjaśnić organy ścigania.

"Polityczny WF": Zagadkowa rozmowa w Białym Domu. Czy Trump namawiał Kosiniaka?INTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.