Kosiniak-Kamysz o Pełczyńskiej-Nałęcz: nie dało się współpracować
Kosiniak-Kamysz o Pełczyńskiej-Nałęcz: nie dało się współpracować
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Artur Reszko/PAP
Władysław Kosiniak-Kamysz w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 pytany był o odejście z rządu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz i stawiane przez nią zarzuty o to, że "ten rząd ma przemocową kulturę zarządzania". - Nikt nie ma tylu doświadczeń z premierem Tuskiem jako koalicjant i jako minister - oczywiście nie mówię o ministrach z Platformy - ile mam ja - powiedział wicepremier.
- Ja nie mam takiego wrażenia. Ja się dogaduję - mówił.
Władysław Kosiniak-Kamysz
Źródło zdjęcia: TVN24
- Nikt nie chciał być w tym ministerstwie, nie mieli tam kompletnie nic do powiedzenia - ciągnął.
Szef MON mówił, że pewnego razu musiał prosić Szymona Hołownię o interwencję u Pełczyńskiej-Nałęcz w sprawie wyjazdu wiceministra Konrada Wojnarowskiego do Kielc, gdzie - jak mówił Kosiniak-Kamysz - "była też mowa o środkach europejskich i roli rozwoju regionalnego". Interwencję podjął, gdyż według jego relacji nie można było "wypuścić" wiceministra.
- Kto zarządzał w taki sposób, że nie da się współpracować? - pytał wicepremier. - I nie dało się z Pełczyńską-Nałęcz współpracować? - dopytywał Konrad Piasecki. - Nie dało się. (...) To jedyny Jacek Karnowski [wiceminister - red.] wytrzymał, bo chyba musiał - powiedział Kosiniak-Kamysz.
- Jak go widziałem każdego dnia w Sejmie i się pytałem jak się masz, to uważał to za szyderstwo z niego - relacjonował szef MON.
Piasecki pytał, dlaczego Tusk wobec tego nie odwołał Pełczyńskiej-Nałęcz wcześniej. - Bo była szefową partii koalicyjnej - odpowiedział Kosiniak-Kamysz.
Władysław Kosiniak-Kamysz o powrocie Trzeciej Drogi
Wicepremier pytany był, czy nowa sytuacja w Polsce 2050 po wyrzuceniu z partii Pełczyńskiej-Nałęcz może spowodować, że PSL i Polska 2050 zaczną myśleć o odtworzeniu Trzeciej Drogi. - To się już nie powtórzy - odpowiedział. - Inne są realia, inny jest moment - dodał.
- Do takiej klasycznej Trzeciej Drogi, jaką ją stworzyliśmy przed wyborami w 2023 roku, nie ma powrotu, bo jest inna sytuacja, ale do współpracy, normalnej, dobrej współpracy pomiędzy PSL-em i Polską 2050 oczywiście, że tak - tłumaczył.
Co zdaniem wicepremiera stanie się dalej z byłą ministrą funduszy i polityki regionalnej? - Ja od dawna mówiłem, że ona pójdzie w stronę partii Razem - powiedział Kosiniak-Kamysz.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.