Orbán po strzelaninie w Krakowie. Hołd dla policji
- Viktor Orban nazwał atak w Krakowie haniebnym aktem terrorystycznym.
- Węgierskie władze złożyły kondolencje rodzinom ofiar strzelaniny.
- Węgierskie MSZ nie ma informacji, by wśród poszkodowanych byli obywatele Węgier.
- W ataku zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych, w tym dwóch policjantów.
Zamach na rynku w Krakowie. Śledź najnowsze informacje w naszej RELACJI NA ŻYWO.
Viktor Orban opublikował komentarz w niedzielę na platformie X. Były szef węgierskiego rządu odniósł się do sobotnich wydarzeń w Krakowie i wyraził solidarność z mieszkańcami Polski. "Moje myśli i modlitwy są z mieszkańcami Polski po haniebnym ataku terrorystycznym w samym sercu Krakowa" - napisał Viktor Orban.
Viktor Orban o policjantach, którzy zatrzymali napastnika
Były premier Węgier podkreślił także rolę funkcjonariuszy, którzy podczas wymiany ognia z napastnikiem doprowadzili do jego zatrzymania. W swoim wpisie wspomniał również o rodzinach osób, które zginęły, oraz o rannych.
"Modlimy się za rodziny ofiar, życzymy poszkodowanym szybkiego i pełnego powrotu do zdrowia oraz oddajemy hołd bohaterskim funkcjonariuszom policji, którzy z odwagą powstrzymali napastnika i zapobiegli dalszemu rozlewowi krwi" - dodał Orban.
W sobotę kondolencje rodzinom ofiar przekazali także premier Węgier Peter Magyar, prezydent Andras Baka, minister spraw zagranicznych Anita Orban oraz szefowa węgierskiego parlamentu Agnes Forsthoffer.
Węgierskie MSZ monitoruje sytuację w Krakowie
Węgierskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że nie ma danych wskazujących na obecność obywateli Węgier wśród ofiar strzelaniny. Resort przekazał w sobotnim wpisie na Facebooku, że zarówno ministerstwo, jak i Konsulat Generalny Węgier w Krakowie śledzą rozwój sytuacji. Dyplomaci pozostają również w kontakcie z polskimi władzami.
Strzelanina na krakowskim Rynku. Sześć osób nie żyje
Do ataku doszło w sobotę po południu. Zamaskowany 24-latek wjechał samochodem na krakowski Rynek, a następnie otworzył ogień do znajdujących się tam ludzi. Po wymianie ognia z policjantami został ranny i zatrzymany.
Według informacji przytoczonych przez PAP zginęło sześć osób, a 16 odniosło obrażenia. Wśród rannych znalazło się dwóch policjantów.
Od północy w Polsce obowiązuje dwudniowa żałoba narodowa. Decyzję w tej sprawie podjął prezydent Karol Nawrocki.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.