Gadżet na nosie polskiego posła. Ekspertka NASK bije na alarm
- Okulary posła mają wyświetlacze, a tekst można przewijać za pomocą pierścienia sterowanego ruchami palca.
- Eksperci w serwisie X rozpoznali urządzenie jako model Even Realities G2 chińskiej produkcji.
- Patrycja Krzyśpiak uważa, że propaganda technologiczna może wspierać przekaz antyzachodni i promować chiński autorytaryzm.
Według identyfikacji dokonanej przez ekspertów na platformie X chodzi o model Even Realities G2. W internecie pojawiły się pytania, czy sprzęt może stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa informacyjnego państwa.
Sachajko odpowiada na pytania o bezpieczeństwo okularów
Poseł odrzucił obawy dotyczące możliwego wykorzystania urządzenia do celów szpiegowskich. Wskazał, że gdyby ministrowie Krzysztof Gawkowski lub Tomasz Siemoniak dostrzegli realne zagrożenie, powinni poinformować o nim opinię publiczną.
– Jakbym powiedział, że szczególnie mocno ufam ministrowi Krzysztofowi Gawkowskiemu lub ministrowi Tomaszowi Siemoniakowi, to może bym przesadził. Podejrzewam jednak, że jeśli byłoby jakiekolwiek tego rodzaju zagrożenie, jeden z tych panów poinformowałby o tym Polaków. Przecież za to biorą pieniądze – powiedział Jarosław Sachajko.
Patrycja Krzyśpiak z Ośrodka Analizy Dezinformacji NASK nie oceniała ani technicznych możliwości okularów, ani politycznego wymiaru sprawy. Zwróciła jednak uwagę, że użytkownicy powinni przyglądać się pewnym szczegółom.
– Każdy z nas, niezależnie od pozycji społecznej, powinien jednak mieć świadomość, jak taka technologia działa, i zwracać uwagę na kraj jej pochodzenia. Co innego technologie z krajów sojuszniczych, a co innego technologie rosyjskie czy chińskie – powiedziała ekspertka.
Na czym polega propaganda technologiczna Chin
Zdaniem ekspertki większym problemem niż sama domniemana funkcja szpiegowska może być sposób przedstawiania chińskich produktów. W przekazach medialnych samochody, okulary i inteligentne urządzenia mają budować obraz Chin jako państwa żyjącego w przyszłości. Jednocześnie Unia Europejska jest w takich narracjach ukazywana jako zacofana i pozostająca w tyle.
Ekspertka oceniła, że podobne przekazy wykorzystują kanały prochińskie i prorosyjskie. Mają one osłabiać zaufanie do zachodnich demokracji oraz przedstawiać autorytaryzm jako atrakcyjny dzięki nowoczesnym technologiom.
Patrycja Krzyśpiak zaznaczyła też, że nie chodzi o nagonkę na produkty z Chin. Jej zdaniem trzeba natomiast sprawdzać, czy opisywane wynalazki rzeczywiście są nowe. Sachajko odpowiedział, że wiele powszechnie używanych urządzeń jest produkowanych w Chinach, a mimo to odpowiedzialni ministrowie nie ostrzegają przed nimi Polaków. Podkreślił także, że od lat korzysta z nowoczesnych technologii.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.