Historyczny moment w Serbii. Tak wyglądał Belgrad po wyborach

Tłumy na ulicach, powiewające flagi, race i wspólne śpiewy. W Belgradzie wybuchła radość po ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych, które mogą zakończyć ponad dekadę dominacji Aleksandara Vucicia w serbskiej polityce. Agencja AP udostępniła nagrania ze stolicy, na których widać, jak Serbowie zareagowali na historyczne wyniki.
Po niemal dwóch latach protestów ruch wspierany przez studentów pokonał ugrupowanie dotychczasowego przywódcy. Radość w Belgradzie wybuchła po tym, jak Aleksandar Vucic doznał porażki swojego obozu.
Zwolennicy ruchu studenckiego potraktowali wynik głosowania jako szansę na zakończenie dotychczasowego układu politycznego. W Belgradzie i innych serbskich miastach zgromadziły się tłumy. Na nagraniach AP z ulic stolicy widać tłumy ludzi, którzy śpiewali i cieszyli się wspólnie z obrotu spraw.
To właśnie ugrupowanie "Lista Studencka - Studenci Zwyciężają" stało się jedną z głównych sił mobilizujących przeciwników dotychczasowego rządu.
Aleksandar Vucić przez lata należał do najbardziej wpływowych polityków na Bałkanach. W latach 2014-2017 był premierem Serbii, a następnie objął urząd prezydenta, który sprawował od 2017 roku do września 2026 roku. Przez ponad dekadę pozostawał dominującą postacią serbskiej polityki, a jego Serbska Partia Postępowa (SNS) utrzymywała się u władzy od 2012 roku.
Wybory z 25 października 2026 roku miały rozstrzygnąć, czy obóz Vucicia utrzyma kontrolę nad parlamentem. Po porażce dotychczasowy przywódca zapowiedział, że lista wspierana przez studentów zdobędzie większość mandatów.
Serbia za rządów Vucicia utrzymywała bliskie relacje z Rosją, a sam polityk cieszył się poparciem Władimira Putina. Po wybuchu wojny w Ukrainie, Belgrad nie zerwał więzi z Moskwą, rozwijał też współpracę z Chinami.
Według wstępnych szacunków przytaczanych przez serbskie media, lista studencka może zdobyć od 135 do 140 miejsc w 250-osobowym parlamencie. Ugrupowanie Vucicia ma uzyskać około 105 mandatów. To oznaczałoby większość parlamentarną dla dotychczasowej opozycji i otwierało drogę do powołania nowego rządu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.