Prokuratura szykuje zarzuty po ataku w centrum stolicy. 58-latek otrzymał ciosy tasakiem
Zatrzymany mężczyzna miał w plecaku nóż
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Leszek Szymański/PAP
Śledztwo w sprawie czwartkowego ataku przy Nowogrodzkiej nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście. Jak przekazał Piotr Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, w piątek trwają czynności przygotowawcze, gromadzenie dowodów oraz przesłuchania świadków.
Zapowiedział, że zatrzymany zostanie doprowadzenie do prokuratury w sobotę do południa.
Policja na miejscu ataku przy ulicy Nowogrodzkiej
Źródło zdjęcia: Leszek Szymański/PAP
Zatrzymany na parkingu
Domniemany sprawca ataku to 37-letni obywatel Indii. Komenda Stołeczna Policji przekazała w czwartek po południu, że został zatrzymany na Woli, na parkingu w rejonie jednej z galerii handlowych.
Rzecznik śródmiejskiej policji Jakub Pacyniak poinformował, że 37-latek "posiadał ze sobą plecak, a w tym plecaku zabezpieczony został niebezpieczny przedmiot - nóż dużych rozmiarów". Dodał, że mężczyzna był agresywny w momencie zatrzymania.
Atak niebezpiecznym narzędziem w centrum Warszawy
Źródło zdjęcia: Leszek Szymański / PAP
Badają motyw napastnika
Do ataku doszło w czwartek około godziny 12.30 na Nowogrodzkiej, na tyłach hotelu Novotel. 58-letni obywatel Indii został ugodzony niebezpiecznym narzędziem. Trafił do szpitala z ciężkimi obrażeniami.
Policja i prokuratura nie ujawniają na razie informacji na temat motywów napastnika oraz jego powiązań z pokrzywdzonym. Zastrzegają, że trwa ich analizowanie.
Jak nieoficjalnie ustaliło radio RMF FM, 58-latek nie był przypadkowo zaatakowaną osobą. Według stacji tłem miały być rozliczenia finansowe. 37-letni obywatel Indii pracuje w branży gastronomicznej. W czwartkowe południe miał podbiec do starszego rodaka i bez ostrzeżenia uderzać tasakiem w okolice głowy i szyi, po czym uciekł.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.