Startuje na prezydenta po raz czwarty. Kim jest Łukasz Gibała?

Łukasz Gibała po raz czwarty stara się o prezydenturę w Krakowie i tym razem uzyskał najwyższe poparcie, przechodząc do drugiej tury.
Kariera polityczna Gibały obejmuje działalność w Platformie Obywatelskiej, późniejszy udział w Ruchu Palikota oraz starty w wyborach prezydenckich w Krakowie.
Prywatnie Gibała pracował jako naukowiec i przedsiębiorca, był żonaty z Beatą Gibałą, a obecnie jest związany z Adrianną Siudy, ponadto jest siostrzeńcem Jarosława Gowina.
Łukasz Gibała urodził się 10 września 1977 roku w Krakowie. W 2001 roku ukończył filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie parę lat później obronił doktorat z nauk humanistycznych.
Kim jest Łukasz Gibała? Tak potoczyła się jego kariera
Polityczną karierę Gibała zaczynał w Platformie Obywatelskiej, z której ramienia w 2006 roku został wybrany na radnego sejmiku małopolskiego. W wyborach z 2007 roku uzyskał mandat posła. O reelekcję z powodzeniem ubiegał się w 2011 roku.
W latach 2010-2012 był on przewodniczącym krakowskich struktur Platformy Obywatelskiej. Potem przeszedł do klubu poselskiego Ruchu Palikota, który z czasem zmienił nazwę na Twój Ruch. Gibała opuścił to ugrupowanie w 2014 roku.
W tym samym roku Łukasz Gibała bezskutecznie ubiegał się o fotel prezydenta Krakowa. Porażkę poniósł także w wyborach w 2018 roku. W obu przypadkach zajął trzecie miejsce, nie przechodząc do II tury. Triumfował natomiast Jacek Majchrowski.
Gibała walczył o prezydenturę także w wyborach samorządowych w 2024 roku. W pierwszej turze zajął drugie miejsce z wynikiem 26,79 proc. głosów, natomiast w drugiej turze został pokonany przez Aleksandra Miszalskiego z Koalicji Obywatelskiej. Gibale przypadło 48,96 proc. głosów.
Od 2018 roku Gibała jest radnym miasta Krakowa i reprezentuje Kraków dla Mieszkańców. W 2024 roku uzyskał reelekcję do Rady Miasta.
Wybory prezydenta Krakowa. Czwarty start Łukasza Gibały
W 2026 roku Łukasz Gibała zarejestrował swój komitet wyborczy w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa. W swoim programie wyborczym wymieniał 10 obszarów, wśród których znalazły się: finanse miasta, transport, planowanie przestrzenne, zdrowie, sport, gospodarka, mieszkalnictwo, turystykę i sprawy seniorów oraz walka z kolesiostwem.
Gibała startował jako kandydat bezpartyjny, a jego kampanię wsparł Jan Hoffman, który wycofał się z walki o prezydenturę. Gibała zobowiązał się spełnić jego postulaty, wśród których znalazły się m.in. zewnętrzny audyt miasta, ograniczenie i racjonalizacja strefy czystego transportu czy przywrócenie biletu 20-minutowego.
Pierwsza tura wyborów w Krakowie odbyła się w niedzielę. Według oficjalnych danych PKW polityk uzyskał najwyższe poparcie spośród wszystkich kandydatów. Zdobył 36,38 proc. głosów. Drugie miejsce zajęła Monika Piątkowska z wynikiem 29,91 proc. Politycy zmierzą się w drugiej turze, która odbędzie się 11 października.
Jeszcze po ogłoszeniu sondażowych wyników przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa Gibała podziękował swoim wyborcom. - Osiągnęliśmy naprawdę wspaniały wynik. (...) Mimo że nie mieliśmy żadnego szyldu partyjnego i nie stała za nami żadna wielka machina partyjna - powiedział.
Zaznaczył też, że wynik pierwszej tury nie oznacza końca kampanii. - Jesteśmy bardzo dalecy od triumfalizmu. Nie zamierzamy osiadać na laurach, nie zamierzamy dzisiaj celebrować, świętować. Wręcz przeciwnie, jesteśmy cały czas w trybie roboczym. Pokora i ciężka praca - mówił.
Łukasz Gibała - życie prywatne i rodzina
Łukasz Gibała wychowywał się na Prądniku Czerwonym. Obecnie mieszka na Woli Justowskiej. Przez kilka lat pracował jako naukowiec. Jako przedsiębiorca prowadził natomiast m.in. firmę produkującą filamenty do drukarek 3D.
W 2009 roku ożenił się z Beatą Gibałą, jednak małżeństwo zakończyło się rozwodem. Potem związał się z Adrianną Siudy, którą poznał podczas debaty dotyczącej spraw młodych ludzi. Para ma psa o imieniu Mokka.
Ciekawym faktem na temat życia prywatnego Łukasza Gibały jest, że jest on siostrzeńcem byłego wicepremiera, Jarosława Gowina. Jak sam zapewnia, nie ma z nim bliskich relacji.
- Mówi się, że jestem pociotkiem Gowina. Jaki mam na to wpływ? Żaden. Poza tym z Jarosławem nie mamy za bardzo kontaktu. Ostatni raz widzieliśmy się przelotem kilka lat temu - mówił w 2024 roku w wywiadzie dla lovekrakow.pl.
"Polityczny WF": Tego Nawrocki nie przeskoczy. Kto wynegocjuje pobyt wojsk USA?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.