Lotnisko w Jasionce wróciło do łask Wołodymyra Zełenskiego

Opracowanie: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 14 października (12:43)
Wołodymyr Zełenski po raz pierwszy od kilku miesięcy wyruszył w zagraniczną podróż z lotniska w podrzeszowskiej Jasionce, lecąc w środę do Londynu. Ukraiński prezydent przestał korzystać z portu lotniczego na Podkarpaciu po tym, jak doszło do zaostrzenia relacji między Warszawą a Kijowem.
Zdjęcie ilustracyjne (fot. ALESSANDRO DELLA VALLE) /AFP/East News
Dmytro Łytwyn, doradca Wołodymyra Zełenskiego, na pytanie dziennikarzy na grupie WhatsApp, czy rzeczywiście po raz pierwszy od czerwca, gdy doszło do ochłodzenia w stosunkach polsko-ukraińskich, prezydent Ukrainy wyrusza w podróż służbową z lotniska w podrzeszowskiej Jasionce, odpowiedział: „Już wyleciał”.
Rzecznik prezydenta Serhij Nykyforow potwierdził, że jest to pierwszy lot ukraińskiego przywódcy do państwa trzeciego z terytorium Polski od czerwca tego roku. Przypomniał jednak, że szef państwa ukraińskiego odwiedzał później Polskę, m.in. w lipcu spotkał się w Lublinie z premierem Donaldem Tuskiem.
Spór o „bohaterów UPA”
Przypomnijmy: Wołodymyr Zełenski przestał korzystać z rzeszowskiego lotniska po zaostrzeniu relacji polsko-ukraińskich, do czego doprowadziła jego decyzja z końca maja o nadaniu jednej z jednostek wojskowych nazwy „bohaterów UPA”.
Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz i resort dyplomacji, a prezydent Karol Nawrocki poinformował 19 czerwca, że zdecydował o odebraniu ukraińskiemu prezydentowi Orderu Orła Białego. Dzień później Zełenski odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.
Orderu Orła Białego zrzekli się także byli prezydenci Ukrainy - Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko, a inne polskie odznaczenia państwowe zwrócili szef MSZ Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar.
Spór o UPA i ludobójstwo na Wołyniu
Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Według polskich historyków w lipcu 1943 r. oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie. Za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej UPA.
Polska uznaje zbrodnie popełnione na ludności polskiej za ludobójstwo, natomiast wielu ukraińskich historyków i polityków interpretuje je jako element szerszego konfliktu polsko-ukraińskiego, za który odpowiedzialność ponosiły obie strony. Jednocześnie w ukraińskiej pamięci historycznej OUN i UPA są często postrzegane jako symbole walki o niepodległość oraz powojennego oporu przeciw Związkowi Sowieckiemu. Ukraiński dokument o Panteonie Narodowym dopuszcza m.in. upamiętnienie w nim postaci związanych z tymi organizacjami.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.