Najsmuklejszy wieżowiec świata wygląda jak igła. Trudno uwierzyć, że naprawdę stoi
Wieżowiec stoi przy 57. ulicy, na odcinku nazywanym "Billionaires' Row" ("Aleja Miliarderów"). To pas kilku przecznic wzdłuż południowego skraju Central Parku, gdzie powstały jedne z najdroższych apartamentowców w Nowym Jorku.
Smukłość budynku określa się stosunkiem jego szerokości u podstawy do wysokości. Steinway Tower przy 18 m szerokości ma 435 m wysokości, jest więc 24 razy wyższy niż szeroki (proporcja 1:24). W sąsiedztwie stoją inne smukłe wieżowce, chociażby 432 Park Avenue (426 m wysokości i 28,5 m szerokości, 1:15) oraz 220 Central Park South (290 m wysokości i ok. 16 m szerokości, 1:18). Jednak żaden z nich nie dorównuje rekordziście.
Wieżę postawiono tuż przy zabytkowym salonie fortepianów
Budynek zaprojektowało nowojorskie biuro SHoP Architects. Wzniesiono go na wąskiej działce przy Steinway Hall, gmachu z 1925 r., w którym mieściły się salon i sala koncertowa producenta fortepianów Steinway & Sons. Nowy wieżowiec formalnie stanowi rozbudowę obiektu, dlatego podczas prac konieczne było zachowanie jego historycznej fasady i rotundy. Inwestycja kosztowała ok. 2 mld dolarów i zakończyła się w 2022 r.
ZOBACZ: Na środku pustyni stanął gigantyczny niewidzialny budynek. Trafił do Księgi Guinnessa
Michael Stern, szef dewelopera JDS Development Group, przyznał w rozmowie z "Financial Times", że realizacja takiego projektu byłaby trudna nawet na pustyni, a co dopiero w gęstej zabudowie Manhattanu, tuż przy Steinway Hall.
Tak zbudowano rekordową igłę
Mimo trudności projekt udało się zrealizować. - Przesunęliśmy granice inżynierii i wykonawstwa - podkreślił Stern.
Przy nietypowych proporcjach Steinway Tower jednym z wyzwań był wiatr. Dlatego w jego górnej części zamontowano tłumik masowy o wadze ok. 730 ton. Jest to ruchoma masa, która porusza się w przeciwfazie do wieży i ogranicza jej kołysanie. Podczas silnych wichur najwyższe piętra mogą się wychylać o ok. 0,9 m.
Konstrukcję podtrzymują dwie betonowe ściany nośne ukryte za wschodnią i zachodnią elewacją. Na dole mają do ok. 90 cm grubości, co pozwoliło zyskać więcej miejsca na mieszkania. Do budowy użyto betonu o wytrzymałości ok. 97 MPa, według dewelopera najmocniejszego na świecie.
iStock
Mieszkania kosztują miliony, a chętnych nie brakuje
W 84-kondygnacyjnym budynku jest 59 apartamentów, z których większość zajmuje całe piętro. Mają one przeszklone ściany z widokiem na Central Park i panoramę miasta, a mieszkańcy mogą korzystać m.in. z 25-metrowego basenu i całodobowej obsługi concierge.
ZOBACZ: Zapłacili za nowe mieszkania na Pomorzu. Deweloper w długach, budowa stanęła
Według wyliczeń Księgi Rekordów Guinnessa, aby budowa Steinway Tower się zwróciła, mieszkania muszą się sprzedawać po co najmniej ok. 32 tys. dol. za metr kwadratowy. Rzeczywiste stawki są znacznie wyższe. Nowojorski portal nieruchomości CityRealty podaje, że w 2025 r. średnia wyniosła blisko 51,6 tys. dol. (ok. 203 tys. zł). Dla porównania, to niemal trzy razy więcej niż średnia cena metra kwadratowego na Manhattanie, która wynosi obecnie ok. 19 tys. dol. (75 tys. zł).
Mimo to chętnych nie brakuje. Z rocznego rankingu tego samego portalu wynika, że w 2025 r. Steinway Tower był najlepiej sprzedającym się budynkiem mieszkalnym w Nowym Jorku. Lokale sprzedano w nim łącznie za 416,8 mln dol. (ok. 1,6 mld zł).
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.