Nocny atak Ukrainy na centrum danych rosyjskiego techgiganta. Padła część usług w kraju
Firma poinformowała, że infrastruktura centrum danych została uszkodzona, a jego działalność całkowicie wstrzymana. W wyniku ataku nikt nie ucierpiał.
Nagrania z tej akcji publikują ukraińskie kanały monitorujące na Telegramie.
Czytaj nas częściej w Google
Po ataku część usług Yandexu stała się niedostępna. W wielu regionach Rosji (w tym na Syberii) nie działają takie serwisy jak Yandex Go, Yandex Pay, Yandex Eats, Yandex Pro, Asystent Alice i inne. Użytkownicy w różnych miastach w całym kraju skarżą się, że nie mogą zamówić taksówki ani dostawy. — W Rostowie nad Donem żadne taksówki nie działają. Nawet lokalne — relacjonowali czytelnicy kanału "Ostorożno, nowosti" na Telegramie.
Według gubernatora obwodu włodzimierskiego Aleksandra Awdiejewa w wyniku ataku wyłączone zostały także dwie podstacje zasilające pięć tysięcy mieszkańców. Po godzinie poinformował, że dostawy prądu przywrócono w 80 proc., a ciepła i wody — w 100 proc. Mieszkańców domów położonych w pobliżu miejsca ataku ewakuowano.
Oprócz tego atakowano także Soczi. Sztab operacyjny Kraju Krasnodarskiego przekazał, że "fragmenty dronów" spadły na teren lotniska. W jednym z budynków administracyjnych wybuchł pożar, jednak nikt nie odniósł obrażeń. Również "szczątki dronów" opadły na teren prywatnych posesji i hoteli.
Ministerstwo Obrony Rosji oświadczyło, że w ciągu nocy siły obrony powietrznej zestrzeliły 479 ukraińskich dronów nad 17 regionami Rosji oraz Krymem.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.