Francuskie "miasto jak po bombardowaniu". To było uderzenie nawałnic

Dwie osoby zginęły, a jedna została uratowana po tym, jak samochód został porwany przez powódź na Korsyce.
Wstrzymano zajęcia w szkołach w wielu miejscowościach, zniszczone są lokalne drogi i mosty.
Burmistrz Porto-Vecchio powiedział, że po powodziach jego miasto wygląda tak, jakby doświadczyło bombardowania.
Do tragedii doszło około godz. 1 w nocy z czwartku na piątek, na drodze RT10, łączącej miejscowości Bonifacio i Porto-Vecchio - poinformował Andre Lemierre, dyrektor biura prefekta Korsyki. Urzędnik poinformował, że w pojeździe znajdowały się trzy osoby, ale tylko jednej udało się przeżyć.
Ta apka mówi, kiedy spadnie deszcz - co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play, otwiera się w nowym oknie lub App Store, otwiera się w nowym oknie
"Straszna tragedia" na Korsyce. Przeżyła jedna z trzech osób
"Minionej nocy doszło do strasznej tragedii w Bonifacio, gdzie samochód został zmyty przez powódź. Pomimo wysiłków służb ratowniczych dwie osoby straciły życie. Uratowano 40-letnią kobietę, którą podniesioną wyciągarką przez śmigłowiec służby cywilnej" - poinformował francuski minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez w serwisie X.
Jak przekazał minister, kobieta została przetransportowana do szpitala. Leczenia wymagał również jeden z ratowników, który jej pomagał - stwierdzono u niego hipotermię i też trafi do lecznicy.
Według serwisu Corse Matin ofiary powodzi pochodzą z Porto-Vecchio i wracały z lotniska Figari, kiedy zaskoczył ich gwałtowny przybór wody.
Nuñez złożył kondolencje rodzinom i bliskim ofiar. Przez Korsykę od połowy tygodnia przetaczają się intensywne ulewy, powodujące wiele zniszczeń i podtopień. Sytuacja jest na tyle zła, że wstrzymano zajęcia szkole. Do niektórych szkół trudno byłoby dojechać, ponieważ powodzie nie tylko zalewały drogi, ale też uszkadzały mosty.
"Miasto jak po bombardowaniu". Zniszczone mosty, zmiecione drogi
Najmocniej ucierpiała wschodnia i południowa część Korsyki - tam ulewy trwają od środy. We wschodnich rejonach wyspy od środy suma opadów wyniosła 150-250, a miejscami do 300-350 litrów wody na metr kwadratowy.
W miejscowości Bonifacio zamknięto szkoły i miejski żłobek, żeby "zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom" - poinformowały lokalne władze we wpisie w serwisie X. Szkoły zamknięto również w 11 innych miastach na Korsyce.
W czwartek wieczorem z powodu złych warunków pogodowych zmobilizowanych było 85 miejscowych strażaków.
Powódź częściowo zniszczyła i porwała elementy mostu łączącego Murateddu z Porto-Vecchio. Zamknięto też przeprawę Alzu di Ghjaddina, wiele dróg zostało zalanych i jest nieprzejezdnych.
"Miasto jest jak po bombardowaniu" - mówił Jean-Christophe Angelini, burmistrz Porto-Vecchio, w telewizji France Info. Dodał, że zniszczone zostały "całe odcinki sieci miejskiej", a "mosty mające kilka dekad, a nawet więcej, zostały zmyte".
W górach całe fragmenty dróg w wiosce Agnaronu zostały zerwane przez wezbrany nurt - informuje "Le Parisien".
W piątek w południowo-zachodniej części Korsyki obowiązują pomarańczowe ostrzeżenia przed ulewami i powodziami, wydane przez służbę meteorologiczną Meteo France.

Pomarańczowe ostrzeżenia pogodowe na południu KorsykiMeteo Francemateriał zewnętrzny
Najsilniejsze ulewy mogą tam potrwać do południa, potem stopniowo powinny słabnąć.
Źródło: "Le Parisien", "La Depeche", Corse Net Infos, Corse Matin. Meteo France
Wrze przed TK. Protestujący zasłonili kamerę flagąINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.