Szef CIA w Moskwie, a Łukaszenka zarządza kontrolę gotowości bojowej armii

Autor: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 26 sierpnia (12:57)
Na Białorusi rozpoczęto kolejną inpekcję gotowości bojowej w siłach zbrojnych. Jedna z centralnie podporządkowanych brygad artylerii ma zostać postawiona w stan pełnej gotowości, a część jej pododdziałów - zmobilizowana i uzupełniona do etatów wojennych. Decyzja o kontroli zbiega się w czasie z wizytą szefa CIA w Moskwie.
Alaksandr Łukaszenka; fot. YASUYOSHI CHIBA /AFP/East News
Polecenie natychmiastowej inspekcji gotowości bojowej w białoruskim wojsku, według wtorkowego komunikatu resortu obrony w Mińsku, zostało zatwierdzone przez Alaksandra Łukaszenkę. Rozkaz ministrowi obrony Wiktarowi Chreninowi przekazał Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Aleksandr Wolfowicz.
Kontrola łańcucha dowodzenia
Jak przekazano, sprawdzian ma objąć działanie całej struktury dowodzenia - od ministra obrony po dowódców poszczególnych jednostek. W ramach ćwiczeń brygada artylerii ma zostać doprowadzona do pełnej gotowości bojowej, a następnie opuścić miejsce stałego stacjonowania i realizować kolejne zadania.
W manewrach mają uczestniczyć także siły pozorujące przeciwnika. Zapowiedziano symulowanie działań grup dywersyjno-rozpoznawczych oraz użycie bezzałogowców przeciwko kontrolowanym pododdziałom.
Aleksandr Wolfowicz zapowiedział, że szczególna uwaga zostanie poświęcona współczesnym metodom kierowania ogniem i jego prowadzenia. Białoruska strona wprost wskazała, że ma przy tym uwzględniać doświadczenia z wojen w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie.
Białoruski resort obrony nie podał, o którą jednostkę chodzi ani gdzie mają odbywać się działania. Zapewniono jednak, że obecne działania są elementem wcześniej zatwierdzonego planu szkolenia.
Wizyta szefa CIA w Moskwie
Komunikat o zarządzeniu przez Aleksandra Łukaszenkę natychmiastowej inspekcji gotowości bojowej w białoruskim wojsku zbiegł się w czasie z wizytą dyrektora CIA Johna Ratcliffe'a w Moskwie.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył w środę, że szef CIA nie spotkał się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, a celem jego wizyty było „nawiązanie kontaktów między agencjami wywiadowczymi”.
„Wall Street Journal” zauważa, że wizyta Ratcliffe'a w rosyjskiej stolicy mogła mieć na celu ostrzeżenie władz na Kremlu przed planami prowokacji przeciwko NATO lub mobilizacją. Tu mogło chodzić o to, by powiedzieć: „wiemy, o czym myślicie i lepiej tego nie róbcie” - powiedziała Beth Sanner, była wysoka rangą urzędniczka w amerykańskim wywiadzie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.