Monika Piątkowska do Łukasza Gibały. "Będę patrzyła na ręce"
— Drogi Krakowie, Krakowianki i Krakowianki, chciałam wam wszystkim serdecznie podziękować. Dziękuję wszystkim, którzy poszli do wyborów — powiedziała w niedzielę Monika Piątkowska, odnosząc się do wyników exit poll wyborów prezydenckich w Krakowie.
Kandydatka KO i PSL powiedziała po zamknięciu lokali wyborczych i wynikach exit poll, że "to była trudna kampania". — Kochani, miałam pełną świadomość, że startuję w trudnym momencie. Ciężko pracowaliśmy w tej kampanii — powiedziała.
Czytaj nas częściej w Google
— To był fantastyczny czas, mnóstwo dobrej energii, rozmów, rad, sugestii, ale także słów krytyki. Wszystkie te sugestie zabieram ze swoim zespołem do dalszej pracy w kolejnych tygodniach — dodała.
Monika Piątkowska stwierdziła, że nie pamięta takiego czasu, aby tylu członku rządów przyjechało do Krakowa. — To był dobry, owocny czas i mam nadzieję, że kolejne miesiące będą również owocne.
Kandydatka KO i PSL zwróciła się bezpośrednio do Łukasza Gibały. — Gratuluję wygranych wyborów, wszystko wskazuje na to, że będziesz prezydentem naszego miasta. Startowałeś cztery razy, czwarta próba okazała się udana — powiedziała.
— Zarówno ja, jak i członkowie Koalicji Obywatelskiej, będziemy bardzo bacznie przyglądać się, czy twoje hasła, czy twoja obietnica "Kraków dla mieszkańców" jest prawdziwa. Życzę ci powodzenia i sukcesów, bo dobrze życzę naszemu miastu, kocham nasze miasto. Jednocześnie mówię bardzo twardo: będę patrzyła na ręce — zaznaczyła.
Monika Piątkowska zwróciła się także do członków Koalicji Obywatelskiej. — Zrobiliśmy kawał dobrej roboty, nie było łatwo. Mamy zadanie do odrobienia. Ja wiem, że wy wiecie, jakie to jest zadanie. Bardzo was proszę: od poniedziałku, wszyscy razem przez najbliższy rok, pracujmy dla naszego miasta i naszego regionu. Nie zwalniamy tempa. Jesteśmy na biegu i na tym biegu idziemy dalej. O to was proszę, jedna pięść i do przodu — powiedziała. — Wiem, że KO potrafi wygrywać wybory. Zostańmy z tą myślą — dodała.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.