Rosjanie sięgnęli po wyjątkowo śmiercionośną broń. Kijów sparaliżowany

Ze względu na serię ataków rakietowych Most Południowy w Kijowie został zamknięty, co doprowadziło do paraliżu komunikacyjnego i ogromnych korków w całym mieście.
W sieci pojawiły się nagrania ogromnych korków, spanikowanych kierowców i uderzeń, jakie Rosja wymierzyła w stolicę Ukrainy.
Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował o uszkodzeniach budynków mieszkalnych i infrastruktury oraz o ofiarach ataków.
Rosjanie użyli 210 dronów oraz szeregu pocisków, w tym Iskandera z głowicą kasetową.
"Ze względu na podjęte środki bezpieczeństwa ruch na Moście Południowym jest tymczasowo zablokowany w obu kierunkach" - przekazał w mediach społecznościowych szef policji patrolowej Ołeksandr Białycki.
Po godz. 10 ukraińskie media podały, że w Kijowie kierowcy stoją w ogromnych korkach. Z uwagi na wyłączenie jednego z ważniejszych mostów przeprawy na drugi brzeg Dniepru stały się wyjątkowo trudne. Kierowcy są zachęcani do wybierania alternatywnych tras.
Kijów. Samochody stoją, komunikacja miejska omija przystanki
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że od wczoraj Rosjanie przeprowadzili trzy serie ataków rakietowych, używając co najmniej 21 pocisków.
"Niestety, liczne miejsca w całym mieście zostały trafione i uszkodzone: zwykłe budynki mieszkalne, obiekty energetyczne, infrastruktura na jednej ze stacji kolejowych i w metrze, centra handlowe oraz firmy. Nawet klasztor" - wymieniał Zełenski na platformie X.
O godz. 10.30 w czwartek ogłoszono kolejny alarm przeciwlotniczy w stolicy - podał Kyiv Post.
Ten sam portal zaznaczył, że z powodu zamknięcia Mostu Południowego autobusy dwóch linii tymczasowo przejeżdżają przez Darnycki Most Kolejowo-Drogowy. Ponadto na jednej z linii metra pociągi kursują na skróconych trasach. Ruch obsługują składy pozostawione nocą w tunelach, odstępy między przyjazdami mogą być dłuższe.

Ratownicy po ataku na Kijów 22 październikaGENYA SAVILOV AFP
Ataki na Ukrainę. Masowe uderzenie w stolicę, wielu rannych
"Rosja przeprowadziła celowy atak niemal natychmiast po kolejnej rundzie rozmów" - zauważył Zełenski. W środę w Petersburgu przywódca Rosji Władimir Putin spotkał się z amerykańskim wysłannikiem Steve'em Witkoffem. Głównym tematem - według doniesień - była wojna w Ukrainie i możliwie wznowienie trójstronnych negocjacji.
Do ataku ze środy na czwartek Rosjanie użyli w sumie 210 dronów oraz pociski Iskander-M, S-400, Cirkon i Oniks - przekazały Siły Powietrzne Ukrainy. Doradca Zełenskiego Serhij Beskrestnow sprecyzował na Facebooku, że jeden z Iskanderów przenosił głowicę kasetową.
Głowica kasetowa nie atakuje jednego punktu - zamiast tego rozrzucona subamunicja pokrywa duży teren, pozostawiając niewybuchy działające przez miny jeszcze lata po zrzuceniu. Użycie jej w miastach niemal automatycznie oznacza ofiary wśród cywili.
W sieci pojawiły się nagrania, na których widać potężną intensywność wybuchów i prawdopodobnie pracy systemów przeciwlotniczych.
"Oznacza to, że nie nastąpiła żadna realna zmiana w nastawieniu Rosji do wszystkiego, co się dzieje. Ważne jest, aby nadal dążyć do znalezienia właściwych rozwiązań, które zakończą tę wojnę. Ale kiedy Rosja odpowiada na negocjacje balistycznymi rakietami, potrzebna jest realna presja na Rosję, aby wywołać inne kroki - kroki w kierunku zakończenia zabijania" - napisał na X Zełenski.

Strażacy walczący ze skutkami ataków Rosji na Kijów 22 październikaVLADISLAV MUSIENKOAFP
Według lokalnych władz z powodu ostatnich ataków w Kijowie i kilku innych regionach Ukrainy zginęło łącznie co najmniej osiem osób, a dziesiątki zostały ranne.
Sprawdź, jak przebiega wojna na Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.