Alarmy bombowe w samolotach Ryanaira. Eskorta myśliwców była konieczna

Opracowanie: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 3 listopada (16:17)
Dwa samoloty pasażerskie linii Ryanair awaryjnie lądowały we wtorek na lotnisku Fiumicino w Rzymie po anonimowych zgłoszeniach o bombach na pokładach. Maszyny lecące z Portugalii i Irlandii eskortowały wojskowe myśliwce. Alarmy okazały się fałszywe.
Zdj. ilustracyjne /Shutterstock
Włoskie media podały, że lotnisko Fiumicino otrzymało anonimową informację o możliwych ładunkach wybuchowych na pokładach dwóch samolotów Ryanaira.
W związku z wdrożeniem nadzwyczajnych procedur bezpieczeństwa oba rejsy były eskortowane przez myśliwce do momentu lądowania. Na płycie rzymskiego lotniska czekali saperzy.
Po lądowaniu służby sprawdziły pasażerów, bagaże oraz oba samoloty. Kontrole nie potwierdziły obecności materiałów wybuchowych ani innego zagrożenia.
Seria alarmów w regionie
We wtorek podobne incydenty zakłóciły ruch lotniczy także w innych krajach. Samolot lecący z Izraela wylądował awaryjnie w Sofii po informacji o możliwym podłożeniu ładunku wybuchowego. Bułgarskie służby przekazały, że weryfikują zgłoszenie.
Alarmy bombowe dotyczyły również lotów do Warszawy. Maszynę lecącą z Londynu skierowano na lotnisko Warszawa-Modlin, które tymczasowo wstrzymało operacje. Samolot z Kopenhagi został z kolei skontrolowany po lądowaniu na Lotnisku Chopina. W obu przypadkach nie potwierdzono zagrożenia.
Dzień wcześniej samolot Wizz Air lecący z Londynu do Sofii przekierowano do Budapesztu po zgłoszeniu o bombie na pokładzie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.