Halloween inny niż zwykle? Biedronka i Smyk wycofują część produktów

Autor: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 13 października (17:14)
Dwie duże sieci sklepów działających w Polsce - Smyk i Biedronka - zdecydowały się usunąć z asortymentu zabawki na Halloween, m.in. plastikowe noże i tasaki czy makabryczne kostiumy. Decyzję podjęto po niedawnej serii ataków nożowniczych w szkołach.
Dzieci w przebraniach na Halloween (zdj. ilustracyjne). /Shutterstock
Od końca ubiegłego tygodnia do polskich szkół skierowano tysiące policjantów. Stało się to po tym, jak w ciągu dwóch kolejnych dni doszło do dwóch poważnych incydentów z udziałem nastolatków, w których użyto noża.
Biedronka i Smyk wycofują artykuły ze sprzedaży
W odpowiedzi niektórzy duzi sprzedawcy detaliczni, w tym Jeronimo Martins – właściciel Biedronek, największej sieci handlowej w Polsce, liczącej około 3,9 tys. sklepów, poinformowali o zmniejszeniu asortymentu produktów na Halloween. Firma Jeronimo Martins zdecydowała się usunąć z półek m.in. sztuczne noże i makabryczne kostiumy.
W trosce o dobro dzieci i młodzieży podjęliśmy w poniedziałek decyzję o wycofaniu wybranych produktów o tematyce halloweenowej, które mogą budzić niepożądaną skojarzenie – mówi Małgorzata Polakowska, dyrektor ds. kategorii w sieci Biedronka, cytowana przez agencję Reutera.
Podobną decyzję podjął Smyk - sieć sklepów z artykułami dziecięcymi. Władze firmy poinformowały, że wycofują ze swojej oferty akcesoria imitujące niebezpieczne narzędzia, takie jak plastikowe noże i tasaki.
„Uważamy, że w obecnych okolicznościach obecność takich artykułów na półkach sklepu, którego oferta skierowana jest do rodzin, jest niewłaściwa” – czytamy w oświadczeniu firmy Smyk, cytowanym przez Reutersa.
Ataki w szkołach na Mazowszu
W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach w woj. mazowieckim 15-latek zaatakował trzy osoby, w tym 37-letnią pracownicę placówki, która zmarła.
Dzień wcześniej w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób, w tym pięcioro uczniów i dwoje nauczycieli. Miał również plecak z materiałem wybuchowym domowej roboty.
Policjanci udaremnili też prawdopodobny atak w szkole w Sierpcu. Zatrzymany 17-latek, który groził, że „zrobi coś złego”, usłyszał zarzuty i został aresztowany na dwa miesiące.
Ze względu na te zdarzenia w piątek mazowieckie szkoły i przedszkola zostały objęte dodatkowym monitoringiem przez policję wspieraną przez straże miejskie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.