Oto najsłoneczniejsze miasto świata: Słońce świeci przez 91 proc. roku

Położona przy granicy z Meksykiem Yuma jest najbardziej nasłonecznionym punktem na kuli ziemskiej. Z roczną sumą opadów wynoszącą zaledwie 76 mm i letnimi temperaturami przekraczającymi 45 stopni Celsjusza, to miasto w Arizonie definiuje pojęcie klimatu skrajnego. Mimo trudnego lata, łagodna zima przyciąga tam rzesze Amerykanów z północnych stanów, szukających ucieczki przed mrozem.
Ponad 4000 godzin słońca rocznie w amerykańskim mieście Yuma /Shutterstock
Światowy rekordzista w liczbie godzin słonecznych
Yuma bije na głowę wszystkie inne miasta pod względem liczby godzin słonecznych. W ciągu roku słońce świeci tam przez około 91 procent wszystkich godzin dziennych, co przekłada się na liczbę ponad 4000 godzin słonecznych rocznie. Dla porównania, nawet najbardziej słoneczne regiony Europy mogą pochwalić się zaledwie około 2700 godzinami. To sprawia, że Yuma jest niemal półtora raza bardziej nasłoneczniona niż popularne europejskie destynacje turystyczne.
Ten niezwykły rekord nie jest tylko ciekawostką statystyczną. Ma on realny wpływ na codzienne życie mieszkańców oraz przyjezdnych. Słońce jest tu wszechobecne, a bezchmurne niebo to standardowy widok przez większą część roku.
Piekielne lato i 76 milimetrów deszczu na rok
Położona w sercu pustyni Sonora Yuma charakteryzuje się nie tylko nadzwyczajną ilością słońca, ale również jednym z najbardziej suchych klimatów w Stanach Zjednoczonych. Rocznie spada tu zaledwie około 76 milimetrów deszczu – ilość, która w innych częściach świata potrafi spaść w ciągu zaledwie kilku dni.
Krajobraz okolic miasta to rozległe piaskowe równiny, kaktusy oraz strome pasma górskie. Zieleń jest tutaj rzadkością, a dominują barwy piasku i skał.
Wysokie temperatury to kolejny znak rozpoznawczy Yumy. Latem słupki rtęci regularnie przekraczają 40 stopni Celsjusza, a dni z temperaturami powyżej 45 stopni nie należą do rzadkości. Mieszkańcy nauczyli się radzić sobie z ekstremalnym upałem – klimatyzacja to nieodłączny element codzienności, a aktywności na świeżym powietrzu planuje się głównie na wczesne poranki lub wieczory.
Zimowy azyl, czyli fenomen „snowbirds”
Paradoksalnie, to właśnie ekstremalny, suchy klimat czyni Yumę atrakcyjnym miejscem szczególnie w zimowych miesiącach. Podczas gdy lato potrafi być naprawdę wymagające, zimą temperatury są łagodne i bardzo przyjemne, a słońce świeci równie mocno.
W tym okresie do miasta zjeżdżają tysiące emerytów z północnych stanów USA. Są oni znani jako „snowbirds” – „śnieżne ptaki”, które uciekają przed śniegiem i chłodem swoich rodzinnych stron.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.