Dymisja znanego adwokata z Fundacji Jana Pawła II. Tak tłumaczył się ze swoich słów
Mecenas Marek Markiewicz zrezygnował z funkcji członka Rady Administracyjnej i sekretarza Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II. Nominację Markiewicza ogłoszoną w sierpniu krytykowano m.in. w kontekście jego wypowiedzi dotyczących pedofilii w Kościele.
Marek Markiewicz
Źródło zdjęć: © PAP | Albert Zawada
Najważniejsze informacje:
- Pisemna rezygnacja Marka Markiewicza została złożona na ręce kard. Grzegorza Rysia i przyjęta ze skutkiem na 15 września 2026 r.
- Obowiązki sekretarza Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II powierzono księdzu Tomaszowi Szopie.
- Fundacja zapowiedziała wskazanie nowego kandydata do Rady Administracyjnej Sekretariatowi Stanu Stolicy Apostolskiej.
- W październiku w Rzymie zaplanowano obchody 45-lecia działalności fundacji.
Mecenas Marek Markiewicz nie pełni już funkcji członka Rady Administracyjnej i sekretarza Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II. Informację przekazał w serwisie X rzecznik fundacji ks. Tomasz Podlewski.
"Pisemna rezygnacja Marka Markiewicza została złożona na ręce kard. Grzegorza Rysia sprawującego w Fundacji urząd władzy wyższej i została przyjęta ze skutkiem na dzień 15 września 2026 r." – napisał ks. Tomasz Podlewski.
Fundacja poinformowała też o zmianach organizacyjnych po odejściu Markiewicza. Podziękowała mu za dotychczasową współpracę i przekazała, że obowiązki sekretarza przejął ks. Tomasz Szopa, członek Rady Administracyjnej.
W komunikacie wskazano również, że fundacja zamierza uzupełnić skład Rady Administracyjnej. W tym celu Sekretariatowi Stanu Stolicy Apostolskiej ma zostać przedstawiona nowa kandydatura.
Sprawa rezygnacji ma związek z wcześniejszą krytyką, która pojawiła się po ogłoszeniu w sierpniu nominacji Markiewicza. W polskich mediach przypomniano wówczas, że był obrońcą kurii kaliskiej w procesie dotyczącym pedofilii, a jednej z ofiar zarzucał realizowanie "misji walki z Kościołem".
Oświadczenie Marka Markiewicza po krytyce nominacji
W związku z polemiką Markiewicz odniósł się do sprawy w oświadczeniu opublikowanym 3 września przez fundację.
"Nigdy nie było moją intencją czynienie uwag pod adresem osób skrzywdzonych, zarówno biorących udział w przywoływanej w mediach sprawie, jak i żadnych innych. Szczerze żałuję, że moje słowa je dotknęły. Żadnej mojej wypowiedzi nie kierowałem nigdy w imieniu Kościoła, ani podlegających mu instytucji. W pełni utożsamiam się z przeprosinami skierowanymi w 2022 r. przez bp. Damiana Bryla, wobec czego tym bardziej żałuję, iż jedna z moich dawnych wypowiedzi procesowych na gruncie polskim, powróciła po latach w kontekście instytucji watykańskiej, która nie ma z nią nic wspólnego" – napisał Markiewicz.
W kolejnym fragmencie podkreślił charakter swojej pracy dla fundacji i ponownie wyraził ubolewanie. "Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II służę jako sekretarz od kwietnia 2022 r. i od samego początku czynię to pro bono. Zaszczytem jest dla mnie wspieranie watykańskiej organizacji non-profit i staram się ofiarnie wspomagać wszystkie dzieła wynikające z jej misji statutowej, z którą moje dawne słowa nie mają żadnego związku. Z powodu bólu, jaki zrodziły, raz jeszcze wyrażam szczere ubolewanie" – dodał.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
oprac. Paweł Buczkowski Dziennikarz Wiadomości Wirtualnej Polski
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.