Zeznania ostatniego prezesa TVP z czasów PiS. "Czułem się otoczony przez mafię"
Matyszkowicz był prezesem TVP przez ostatnie 1,5 roku rządów PiS. Wcześniej kierował TVP Kultura, był też członkiem zarządu TVP. Obecnie jest świadkiem w śledztwie wytoczonym przez aktualne władze publicznego nadawcy.
Jednym z wątków postępowania są umowy zawierane przez TVP z firmą World Media, należącą do muzyka disco polo Roberta Klatta. W sumie, według nowych władz państwowej telewizji, chodzi o 55 wydarzeń rozrywkowych, za które TVP mogła przepłacić 50 mln zł.
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
"Wyborcza" dysponuje kopią zeznań Matyszkowicza. Dziennik pisze, że zainteresował się on relacją TVP z World Media, gdy został prezesem we wrześniu 2022 r. Zarządził audyt, a po otrzymaniu wyników polecił wygasić współpracę. Ponadto sprawę zgłosił do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Próbował też zainteresować nią Najwyższą Izbę Kontroli.
Matyszkowicz zeznawał, że jako prezes nie był w stanie utrzymać w tajemnicy swoich działań w sprawie World Media. "Miałem poczucie, że z Robertem Klattem współpracuje wiele osób z wewnątrz TVP. Kiedy np. rozpoczynałem proces wstrzymywania realizacji jego projektów, informacja o tym docierała w ciągu godziny lub dwóch do portali informacyjnych. To dlatego nie zawiadomiłem formalnie CBA jako organ spółki, tylko zrobiłem to w bezpośredniej rozmowie z szefem CBA. Nie miałem zaufania do szczelności informacyjnej w spółce i miałem ku temu uzasadnienie" — mówił śledczym.
"Czułem się bezradny, jak w potrzasku, subiektywnie miałem poczucie otoczenia przez mafię, albowiem ani moje działania w CBA, ani w NIK nie przyniosły rezultatów" — dodał.
Matyszkowicz uważa też, że w czasie, gdy kierował TVP, "był ofiarą skoordynowanej akcji inspirowanej przez firmę, którą odsunął od lukratywnych kontraktów". Stwierdził też, że "ta współpraca z World Media była za zgodą i świadomością Jacka Kurskiego".
"Wyborcza" o zarzuty ze strony Matyszkowicza zapytała Roberta Klatta. Jak przekazał dziennikowi, złożył zeznania w charakterze świadka i przekazał dokumenty dotyczące współpracy z lat 2017-2022. "Stanowczo nie zgadzam się z zarzutami zawartymi w zawiadomieniu TVP" — podkreśla.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.