Chwile grozy na pokładzie samolotu. W kabinie pojawił się ogień
Chwile grozy przeżyli pasażerowie samolotu lecącego z Belgii do Portugalii. Gdy maszyna była kilka kilometrów nad ziemią, na pokładzie pojawił się ogień. Sytuacja została opanowana przez personel pokładowy.
Do zdarzenia doszło w niedzielę na pokładzie samolotu linii Ryanair lecącego z lotniska Bruksela Charleroi do Lizbony. W pewnym momencie w kabinie Boeinga 737-800 pojawił się ogień.
Według wstępnych ustaleń przyczyną pożaru był powerbank znajdujący się w bagażu podręcznym jednego z pasażerów.
Pożar w samolocie. Załoga ugasiła ogień
Portugalskie media podają, że na skutek pożaru częściowo zniszczona została podłoga w kabinie pasażerskiej oraz jedno z siedzeń. Sytuacja została jednak szybko opanowana przez załogę samolotu, która ugasiła ogień.
ZOBACZ: Katastrofa lotnicza na Florydzie. Samolot runął tuż przy drodze, zginęło dziewięć osób
Z doniesień lokalnych mediów wynika, że nikt z pasażerów oraz personelu nie ucierpiał w wyniku incydentu.
Samolot bezpiecznie wylądował na lotnisku docelowym w asyście służb ratunkowych. Straż pożarna w lotniska Lizbonie potwierdziła zdarzenie, wyjaśniając jednak, że służby zostały postawione w stan gotowości jedynie zapobiegawczo.
ZOBACZ: Dwa razy weszli do samolotu, nie odlecieli. Polacy utknęli w Hurghadzie
Maszyna, na pokładzie której wybuchł pożar, została wyłączona z użytku. Samolot musi przejść dokładny przegląd i pozostanie w Lizbonie aż do czasu naprawy uszkodzonych elementów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.