Szymon Hołownia reaguje na słowa premiera. Grozi wyjściem Polski 2050 z rządu
— Mamy umowę koalicyjną. W trzecim jej rozdziale jest jasno powiedziane, że wszystkie decyzje koalicja podejmuje w drodze konsensusu. Oczekuję, że w tej sprawie konsensualna decyzja zapadnie, jaka ma być odpowiedzialność Polski 2050 w rządzie. Ja również mam kandydatów i kandydatki na stanowisko ministra funduszy i polityki regionalnej — mówił podczas konferencji prasowej Szymon Hołownia.
Czytaj nas częściej w Google
— Jeżeli ma nas w tym rządzie nie być albo jeżeli w tym rządzie ktoś ma z nami nie uzgadniać rzeczy, które są oczywiste, to ja będę rekomendował członkom rządu z naszego ugrupowania, żebyśmy nie sankcjonowali fikcji, tylko żebyśmy się z tego rządu wycofali — poinformował dalej, oceniając jednak taki scenariusz jako mało prawdopodobny.
Hołownia zaznaczył także, że nie wiem, kim są kandydatki na ministra funduszy, o których mówił w piątek rano Donald Tusk. Zapewnił, że sam nie wybiera się do rządu.
- Nie wyjdziemy z koalicji, ale nie będziemy uczestniczyć w pracach rządu. [...] Jeżeli mamy być w rządzie to powinniśmy być w nim tak reprezentowani, jak się umówiliśmy - zaznaczył dalej wicemarszałek Sejmu.
Hołownia zaznaczył jednak, że gdyby premier zignorował stanowisko Polski 2050 w sprawie nowego ministra funduszy, Polska 2050 decydowałaby przed każdym głosowaniem w Sejmie o swoim stanowisku.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.