"Prawie 500 miliardów euro". Poseł KO o tym, ile Polska straciła na wojnie w Ukrainie
- Zespół, który stworzyliśmy wspólnie z szefem głównego urzędu statystycznego, pokazuje jasno, że nawet państwa trzecie, takie jak Polska traci na wojnie rosyjskiej (w Ukrainie). Przykładowo Polska straciła prawie 500 miliardów euro. My nie możemy w tej sprawie milczeć - mówił w programie "Gość Wydarzeń" poseł Koalicji Obywatelskiej prof. Paweł Kowal.
Przewodniczący Rady ds. Współpracy z Ukrainą stwierdził, że polski polityk w takim momencie może zrobić dwie rzeczy: dać poczucie bezpieczeństwa obywatelom oraz dokumentować straty. - No i oczywiście do tego wydawać na zbrojenia. My to robimy - zapewnił.
Paweł Kowal o wojnie w Ukrainie: Polska straciła nawet 500 mld euro
Prowadząca program Magda Sakowska zapytała posła Kowala czy oczekiwałby pan od prezydenta Karola Nawrockiego rozmowy z Donaldem Trumpem. W piątek prezydent USA podpisał porozumienie z Władimirem Putinem w sprawie dostaw rosyjskiej ropy naftowej do Stanów Zjednoczonych i zawieszenia przez Waszyngton sankcji przeciwko Rosji.
- Od dawna mówię, że oczekiwałbym więcej od polskiego prezydenta, jeżeli chodzi o kwestie bezpieczeństwa. To (telefon do Trumpa) powinna być naturalna reakcja. Dlatego, że jest oczywiste, że jeśli Ameryka łagodzi sankcje, to działa na niekorzyść naszych interesów - powiedział poseł.
ZOBACZ: Marcin Przydacz o umowie USA-Rosja. "Nie mamy do czynienia z resetem"
Kowal zaznaczył, że Polska jest lojalnym sojusznikiem USA i w związku z tym ma prawo się o tym mówić głośnio. - Wydajemy, tak jak chciał prezydent Trump, nawet więcej na zbrojenia. Kupujemy w Stanach Zjednoczonych. Dlatego liczymy na to, że będą bazy, będzie stała obecność amerykańska na terenie Polski, że te decyzje padną jeszcze w tym roku - podkreślił gość programu Polsat News.
Poseł KO dodał, że w tej sprawie Polska zrobiła naprawdę dużo, zarówno na poziomie rządowym i parlamentarnym. - Tutaj jest z kolei moja rola jako szefa Komisji Spraw Zagranicznych. Włączyłem do tego praktycznie wszystkich przedstawicieli, wszystkich klubów, którzy rozumieją strategiczną sytuację Polski. Brakuje tu większej aktywności prezydenta - stwierdził.
WIDEO: "Prawie 500 miliardów euro". Tyle Polska straciła na wojnie w Ukrainie

"Grzech i hańba". Paweł Kowal o działaniach opozycji w USA
Kowal odniósł się również do doniesień o tym, że Donald Trump miał namawiać wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza odejście z koalicji rządowej i utworzenie nowego wraz z opozycją. - Kiedy słyszę, że politycy PiS jeździli do Stanów Zjednoczonych i mając kontakty w Białym Domu i zachęcają amerykańską administrację, żeby wpływać na zmiany rządu w Polsce, to ja myślę, że to jest grzech i hańba - stwierdził poseł KO.
ZOBACZ: "Człowiek Moskwy" prezydentem USA. Niemieckie media o decyzji Trumpa
Zaznaczył, że według jego źródeł, część polskich polityków liczy na to, że w Ameryce znajdzie "amatorów takiej o to polityki", czyli zagranicznych nacisków na zmiany w rządzie. Powiedział, że rada ministrów Donalda Tuska ma "wyjątkowo dużo wspólnego z tym, co robią Amerykanie".
- To my uszczelniliśmy granice. Czyli dokładnie to, z czego Amerykanie chcieliby zrobić na przykład na granicy z Meksykiem. To rząd Donalda Tuska utrzymał i zwiększył wydatki na obronność. To myśmy utrzymali kontrakty ze Stanami Zjednoczonymi. Jak można w takiej sytuacji dezawuować własny rząd? - zapytał retorycznie polityk.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.