"To będzie mroczna zima dla Europy". W Belgii biją się w pierś i alarmują

Belgijski minister obrony ostrzegł przed ryzykiem nasilenia rosyjskich ataków hybrydowych i podkreślił pilną potrzebę wzmocnienia europejskich systemów obrony powietrznej.
Minister wskazał, że Belgia zwiększyła wydatki na obronność po latach zaniedbań, lecz proces poprawy wymaga czasu.
Premier Donald Tusk poinformował, że Rosja wprowadziła nowy typ dronów i istnieje realne zagrożenie atakami na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę.
Belgijski minister obrony ostrzega przed intensyfikacją ataków hybrydowych ze strony Rosji, którą określił jako "największe zagrożenie" dla bezpieczeństwa.
Dyplomata przypomniał, że jego kraj doświadczył w tym roku już kilku incydentów z udziałem dronów, a niektóre z nich zakłóciły ruch lotniczy. Podobne zdarzenia odnotowano również w innych europejskich krajach.
"To będzie mroczna zima dla Europy". Belgijski minister ostrzega
- W nadchodzących miesiącach będzie więcej działań stanowiących zagrożenie hybrydowe. To będzie mroczna zima dla Europy - powiedział Theo Francken podczas szczytu "Defence & Space Summit" zorganizowanego przez stację Euronews w Brukseli.
Polityk wskazał, że Europa musi lepiej przygotować się na nadchodzące zagrożenia. - Musimy rozbudować systemy obrony powietrznej, zwiększyć zapasy i przyspieszyć produkcję. Wszystko musi dziać się szybciej - podkreślił.
Minister przyznał, że Belgia od dawna nie inwestowała wystarczająco dużo w obronność, ale teraz sukcesywnie zwiększa wydatki na ten cel.
- Byliśmy najgorszymi uczniami klasy NATO. Wydawaliśmy 1 procent PKB na obronność - stwierdził, dodając, że wydatki już się podwoiły.
- Ale nie mogę zrobić w 18 miesięcy tego, co było zaniedbywane przez 40 lat - dodał.
Donald Tusk: Przed nami bardzo wymagające miesiące
O zagrożeniu ze strony Rosji mówił również kilka dni temu w Sejmie szef polskiego rządu Donald Tusk. W jego ocenie "późna jesień i zima będą najbardziej krytycznym momentem w dotychczasowej wojnie rosyjsko-ukraińskiej".
- W planie rosyjskim, w ocenie wywiadów, są także hybrydowe uderzenia dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę. (…) Rosja najprawdopodobniej nadal będzie trzymała się tej strategii, której byliśmy także świadkami, a nawet ofiarami rok temu w czasie nocy dronów - powiedział Donald Tusk.
- Istnieje realne ryzyko, że na teren któregoś z państw lub kilku państw NATO na wschodniej flance mogą wlatywać drony lub innego typu pociski, nawet dokonywać zniszczeń - dodał.
Szef polskiego rzadu ostrzegł jednocześnie przed nowymi dronami, których używa Rosja. - Nastąpiła jedna zmiana, niestety w bardzo negatywnym charakterze. Rosjanie wprowadzają na masową skalę nowy typ dronów, drony odrzutowe, poruszające się bez porównania większą prędkością i działające na dużej wysokości, zanim spadną i uderzą w cel - powiedział Donald Tusk.
- Nie ma co ukrywać, dotyczy to nie tylko Ukrainy, ale generalnie mało kto jest przygotowany w tej chwili na skuteczne przeciwdziałanie akcjom tego typu dronów - podsumował.
"Polityczny WF": Tego Nawrocki nie przeskoczy. Kto wynegocjuje pobyt wojsk USA?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.