Wielka akcja policji w pobliżu bazy RAF Fairford. To rolniczka udaremniła zamach terrorystyczny

Pięciu mężczyzn zostało zatrzymanych w pobliżu bazy RAF Fairford w hrabstwie Gloucestershire w Wielkiej Brytanii pod zarzutem planowania zamachu terrorystycznego. W trzech furgonetkach znaleziono materiały, które - według wstępnych ustaleń - przypominają improwizowane ładunki wybuchowe. Sprawą zajmują się brytyjskie służby antyterrorystyczne. Śledczy badają m.in., czy za domniemanym planem ataku może stać Iran.
Pięciu mężczyzn zostało zatrzymanych w pobliżu bazy RAF Fairford w hrabstwie Gloucestershire w Wielkiej Brytanii, fot. JUSTIN TALLIS /East News
Zatrzymania po zgłoszeniu rolniczki
Do interwencji doszło w nocy z soboty na niedzielę. Około godziny 00:45 policja otrzymała zgłoszenie na numer alarmowy 999 o „grupie zamaskowanych mężczyzn w kapturach” poruszających się w pobliżu bazy RAF Fairford, która jest wykorzystywana przez amerykańskie siły powietrzne do ataków na Iran.
Zadzwoniła rolniczka, która wracała z imprezy i zastała zablokowaną przez furgonetki drogę. Jak poinformowała, zobaczyła „dużą grupę zamaskowanych mężczyzn w kapturach". Kiedy mnie zobaczyli, jedni uciekli w pole, inni w stronę sąsiedniej wioski. Wtedy zdałem sobie sprawę, że dzieje się coś bardzo niepokojącego. W ciągu 10 minut po moim zgłoszeniu wioska była pełna uzbrojonych policjantów - opowiadał w programie „Today”.
W rejonie miejscowości Whelford zatrzymano pięciu mężczyzn pod zarzutem przygotowywania zamachu terrorystycznego i posiadania ładunków wybuchowych. Pozostają oni w areszcie - policja nie ujawniła ich tożsamości ani miejsca, w którym są przetrzymywani. Obecnie śledczy badają materiały znalezione w furgonetkach.
Badany jest „wątek irański”
W związku z zagrożeniem ewakuowano mieszkańców 85 gospodarstw domowych i skierowanych ich do centrum w Cirencester. Brytyjska policja podkreśla, że sytuacja została opanowana.
Śledczy analizują wątek irański. Baza RAF Fairford stanowi bowiem zaplecze operacji USA przeciwko Iranowi. Choć formalnie należy do brytyjskich sił powietrznych, od lat jest ważnym ośrodkiem wykorzystywanym przez amerykańskie lotnictwo. Stacjonujące tam amerykańskie jednostki odpowiadają m.in. za wsparcie operacji, ćwiczeń i misji związanych z użyciem strategicznych bombowców B-1B Lancer. W lipcu irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ostrzegł Wielką Brytanię, że „każda baza wykorzystywana do agresji przeciwko Iranowi będzie dla Iranu uzasadnionym celem”.
Brytyjski rząd odpowiedział wówczas, że jest przygotowany na możliwość ataków. „Nasze siły zbrojne są gotowe chronić Wielką Brytanię przed wszelkiego rodzaju atakami. Jesteśmy gotowi do obrony przez całą dobę, siedem dni w tygodniu” – przekazał rzecznik rządu.
Po niedzielnym incydencie do sprawy odniósł się też prezydent USA Donald Trump, stwierdzając, że zatrzymani znajdowali się „na oku” od dłuższego czasu i „planowali wyrządzić wiele szkód”. Współpraca z Wielką Brytanią była fantastyczna. Wykonano kawał dobrej roboty - skomentował Trump.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.