"O krok od śmierci". Minister o nowych przepisach ws. hulajnóg
Prowadząca program "Jeden na jeden" w TVN24, pytała swojego gościa, ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka, czy planuje jakieś zmiany w przepisach, które ukróciłyby szaleńcze rajdy hulajnogami elektrycznymi. Przypomniała, że w niedzielę, w Warszawie młody człowiek mknął trzypasmową Aleją Prymasa Tysiąclecia z prędkością ok. 100 km/h. Szuka go policja, ale nie jest to łatwe zadanie.
- Może czas wprowadzić jakąś formę rejestrowania takich pojazdów, może pora wprowadzić ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej. To nie są rozwiązania obce w Europie - mówiła.
Minister przypomniał, że we Włoszech i w Niemczech obowiązuje ubezpieczenie OC, powiązane z naklejeniem na pojazd specjalnej naklejki, która ten pojazd identyfikuje.
- To jest bardzo ciekawe rozwiązanie i myślimy na ten temat, rozważamy to rozwiązanie. Ale my nie chcemy, dokładać Polakom żadnych nowych obowiązków. Z jednej strony jest to liberalne podejście - wolność wyboru urządzenia transportu osobistego wraz z rozwojem technologii to jest coś, z czego trzeba w życiu korzystać. Druga strona to jest bezpieczeństwo, troska o innych uczestników ruchu, o nas samych. Ten człowiek, który został zaprezentowany na filmie, jest po prostu krok od śmierci. No, na takich małych kółeczkach, jadąc ponad 100 kilometrów na godzinę, naprawdę, to jest krok od śmierci - przyznał. Dodał, że resort wprowadził już limit wieku, obowiązek noszenia kasków.
- A może trzeba pójść dalej? Mówi pan o wolności, ale ta wolność ma swoją granicę, wtedy, kiedy naraża się bezpieczeństwo innych - zwróciła uwagę prowadząca program.
- Oczywiście - odparł minister. - Dlatego mamy gotową ustawę. Ona niebawem wejdzie na Komitet Stały - mówił. Poinformował, że dotyczy ona homologacji pojazdów, za którą odpowiadał będzie Transportowy Dozór Techniczny.
- Czy pojawią się naklejki? - dopytywała prowadząca program.
- Nie tego w tej ustawie nie ma. Możemy wszystko uregulować w Polsce, tylko że my chcielibyśmy deregulować funkcjonowanie w Polsce i stosować etapami takie rozwiązania, które przynoszą określone skutki - odparł minister.
Tłumaczył, że obecnie największym problemem jest to, że można sprowadzać do Polski "różne wynalazki elektryczne i nikt tego nie kontroluje". Po wejściu w życie ustawy nie będzie można sprowadzać do kraju urządzeń, które "przekraczają prędkość, które mają system, który może być zmodyfikowany". - Jeżeli ktoś będzie próbował sprowadzić takie taki towar, będzie podlegał karze - dodał.
Drugim wprowadzonym w ustawie rozwiązaniem ma być uporządkowanie bałaganu z porzuconymi hulajnogami. - Te miasta, które mają publiczne wypożyczalnie, będą miały obowiązek wyznaczenia stref, w których będzie można wypożyczyć i oddać taką hulajnogę - mówił minister.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.